Ochrona osób LGBTQIA+ przed przemocą i nienawiścią wreszcie staje się faktem. Nowe przepisy zaostrzają kary, jednak czy na pewno obejmują wszystkich, którzy jej potrzebują?
Ochrona osób LGBTQIA+ – przyjęcie ustawy o zmianach w kodeksie karnym
Sejm przyjął nowelizację Kodeksu karnego, rozszerzając katalog cech chronionych przed przestępstwami motywowanymi nienawiścią. Dotychczas prawo obejmowało przynależność narodową, etniczną, rasową, polityczną, wyznaniową oraz bezwyznaniowość. Teraz do tej listy dodano orientację seksualną, płeć, wiek i niepełnosprawność.
W głosowaniu za przyjęciem ustawy opowiedziało się 238 posłów (KO, Trzecia Droga, Nowa Lewica i Razem). Przeciw było 182 (PiS, Konfederacja, Republikanie).
Jeśli chodzi o PSL jedynie wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zagłosował przeciwko. Jednocześnie sprzeciwił się wnioskowi PiS o całkowite odrzucenie projektu.
W KO wyłamała się jedna posłanka – Marzena Okła-Drewnowicz.
Nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz projektem zajmie się Senat.
Co oznacza ta zmiana?
Z perspektywy psychologicznej, wprowadzenie ochrony prawnej dla osób LGBTQIA+ ma kluczowe znaczenie dla ich bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego. Przemoc motywowana uprzedzeniami, np. homofobią czy mizoginią, prowadzi do wzrostu lęku, depresji i ryzyka samobójstw.
Badania wykazują, że osoby LGBTQIA+ doświadczające dyskryminacji i przemocy z nienawiści są bardziej narażone na trudności ze zdrowiem psychicznym. Wśród najczęstszych konsekwencji wymienia się znacznie wyższe ryzyko depresji, zaburzeń lękowych oraz myśli samobójczych. Metaanaliza przeprowadzona przez Meyera (2003) w ramach teorii mniejszościowego stresu potwierdziła, że chroniczna ekspozycja na społeczną stygmatyzację i uprzedzenia prowadzi do znacznego wzrostu stresu. To z kolei bezpośrednio przekłada się na pogorszenie zdrowia psychicznego osób należących do tej grupy.
Według raportu Williams Institute (Hatzenbuehler et al., 2014), brak przepisów chroniących osoby LGBTQIA+ przed przemocą i dyskryminacją ma znaczący wpływ na ich zdrowie psychiczne. W amerykańskich stanach, gdzie takie prawo nie obowiązuje, wskaźniki depresji i prób samobójczych są wyższe. Różnica ta wynosi od 20 do 25% w porównaniu z regionami, które zapewniają ochronę prawną.
Dane z badania The Trevor Project (2022) pokazują, że 45% młodzieży LGBT+ rozważało samobójstwo w ciągu ostatniego roku. Jednym z kluczowych czynników ryzyka w tych przypadkach była przemoc motywowana uprzedzeniami. Dodatkowo, osoby transpłciowe i niebinarne zgłaszają jeszcze wyższe poziomy stresu i depresji w wyniku społecznej marginalizacji.
Badanie Russell & Fish (2016) wykazało, że homofobiczne i transfobiczne przemoc słowna i fizyczna są silnie skorelowane z występowaniem PTSD u młodzieży LGBTQIA+, a brak wsparcia społecznego tylko pogarsza sytuację.
Świadomość, że takie czyny będą surowiej karane, może poprawić poczucie bezpieczeństwa i zachęcić osoby ich doświadczające, do podejmowania zgłaszania ich organom ścigania.
Z punktu widzenia prawa nowelizacja oznacza, że przestępstwa z nienawiści wobec osób LGBTQIA+ i kobiet będą traktowane tak samo jak przestępstwa rasistowskie czy antysemickie. Przewiduje to m.in. surowsze kary i ściganie takich czynów z urzędu.
Co budzi kontrowersje?
Z projektu usunięto ochronę ze względu na tożsamość płciową, która pierwotnie była w nim uwzględniona. To istotne, ponieważ osoby transpłciowe są jedną z najbardziej narażonych grup na przemoc i dyskryminację.
Część polityków rządzącej koalicji twierdzi, że ochronę osób trans zapewni już sama przesłanka „płeć”, jednak jej interpretacja będzie zależeć od sądów.
Co dalej z ustawą?
Teraz ustawa trafi do Senatu, który może opóźnić jej procedowanie. Jeśli jednak trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, istnieje wysokie ryzyko, że zostanie zawetowana. W takim przypadku jej los będzie zależał od układu sił w Parlamencie po kolejnych wyborach.
Sama zmiana prawa to dopiero początek – kluczowe będzie jego egzekwowanie oraz dalsza edukacja społeczna. Walka z przemocą i dyskryminacją wymaga nie tylko surowszych kar, a przede wszystkim zmiany świadomości społecznej i promowania solidarności z osobami zagrożonymi nienawiścią.
Szczególnie w kraju takim jak Polska, w którym przemoc, niezależnie czy fizyczna, psychiczna, seksualna czy ekonomiczna, jest bardzo znormalizowana. Mamy ogromną tolerancje na wszystkie formy przemocy, nawet gdy są one stosowane wobec dzieci czy osób z niepełnosprawnością.
Wiem, że wiele w temacie tej ustawy zawdzięczamy działam Barta Staszewskiego oraz założonej przez niego Fundacji Basta. Wielokrotnie w swoich mediach społecznościowych wspominałam i o Barcie o jego fundacji. nie ukrywam też, że wspieram Fundację finansowo i zachęcam do tego wszystkich, dla których równość, bezpieczeństwo i człowieczeństwo są kluczowe.
Bibliografia
- Hatzenbuehler, M. L., Keyes, K. M., & McLaughlin, K. A. (2014). The protective effects of social policies on suicidal behavior in sexual minority youth. American Journal of Public Health, 104(2), 268–274.
- Meyer, I. H. (2003). Prejudice, social stress, and mental health in lesbian, gay, bisexual, and transgender populations: Conceptual issues and research evidence. Journal of Personality and Social Psychology, 84(4), 740–756.
- Russell, S. T., & Fish, J. N. (2016). Mental health in lesbian, gay, bisexual, and transgender (LGBT) youth. Annual Review of Clinical Psychology, 12, 465–487.
- The Trevor Project. (2022). National survey on LGBTQ youth mental health. Journal of Adolescent Health, 70(2), 196–203.




