Czy ciało może być zarówno schronieniem, jak i więzieniem? W książce „Głód. Pamiętnik (mojego) ciała” Roxane Gay opowiada swoją poruszającą historię. Ujawnia jak kultura piękna, patriarchat i trauma kształtują nasze relacje z własnym wyglądem i tożsamością.
“Głód. Pamiętnik (mojego) ciała” – o czym jest ta książka?
Roxane Gay w swojej książce „Głód. Pamiętnik (mojego) ciała” nie pisze o odchudzaniu, dietach ani prostych receptach na „zdrowe ciało”. Pisze o głodzie, który objawia się nie tylko fizycznie w ciele, a także emocjonalnie.
Jest to głód zakorzeniony w traumach, społecznych oczekiwaniach i toksycznym kanonie piękna. Autorka ukazuje poruszające i brutalnie szczere świadectwo życia w ciele, które nie wpisuje się w kulturowe normy. Przez to staje się ono niewygodne, niepożądane oraz poddawane ciągłej ocenie i uprzedzeniom.
Ciało jako manifest, ciało jako trauma
Roxane Gay w swoim charakterystycznym, bezkompromisowym stylu opowiada o tym, jak ciało staje się zapisem historii. Nie tylko tej osobistej, a także społecznej. Opisuje przemoc, której doświadczyła jako nastolatka, i sposób, w jaki jedzenie stało się dla niej mechanizmem ochronnym.
Jej historia to nie tylko opowieść o osobistych doświadczeniach. To także analiza tego, w jaki sposób kobiety są kształtowane przez kulturę patriarchalną. Autorka pokazuje, jak toksyczne kanony piękna i społeczne przekonania wpływają na ich wygląd oraz sposób funkcjonowania.
Gay pokazuje także, że ciało kobiet jest nieustannie oceniane. Zarówno wtedy, gdy jest zbyt duże, jak i wtedy, gdy jest „idealne”. Gdy to ciało jest ciałem dziewczynki, jak i wtedy gdy jest ciałem dorosłej kobiety. W świecie, w którym kobiece ciało nigdy nie jest „wystarczające”, autorka opowiada o tym, co to znaczy żyć na marginesie tej normy, być zbyt widoczną, a jednocześnie niewidzialną jako podmiot.
To narracja pełna bólu, wstydu, gniewu, jak i wrażliwości i niuansów, które rzadko pojawiają się w rozmowach o cielesności.
Feministyczne i inkluzywne spojrzenie na ciało
Jednym z największych atutów książki “Głód. Pamiętnik (mojego) ciała” jest jej feministyczne i inkluzywne podejście do tematu ciała. Gay nie wpisuje się w prostą narrację „body positivity”, która często ignoruje systemowe nierówności i realne trudności, z jakimi mierzą się osoby w rozmiarach powyżej 38.
Nie romantyzuje swojej relacji z jedzeniem ani nie próbuje tworzyć inspirującej historii o „akceptacji siebie” – przeciwnie, pokazuje, że proces ten jest skomplikowany, pełen sprzeczności i nie zawsze prowadzi do łatwych konkluzji.
Ważnym aspektem książki jest także perspektywa intersekcjonalna – Gay pisze nie tylko jako kobieta, a także jako czarnoskóra kobieta o większym rozmiarze, co sprawia, że jej doświadczenie jest jeszcze bardziej naznaczone społecznymi uprzedzeniami. Pokazuje, jak rasizm i fatfobia wzajemnie się przenikają, tworząc system opresji, który marginalizuje nie tylko jednostki, a całe grupy.
Mocne strony książki
- Bezkompromisowa szczerość – Gay nie oszczędza siebie ani osoby czytającej, pokazując emocjonalne i psychiczne skutki życia w ciele, które nie mieści się w toksycznych normach społecznych.
- Złożoność narracji – autorka nie wpisuje się w proste schematy „przezwyciężania trudności” czy „nauki samoakceptacji”. Ukazuje cały proces jako dynamiczny i pełen sprzeczności.
- Perspektywa feministyczna i intersekcjonalna – książka nie skupia się wyłącznie na osobistym doświadczeniu autorki. Wpisuje je w szerszy kontekst społeczny, ukazując, jak patriarchat, rasizm i fatfobia wpływają na życie kobiet.
- Krytyczne spojrzenie na toksyczne piękno – Gay demaskuje destrukcyjne mechanizmy kultury diet, kanonów urody i obsesji na punkcie kontroli kobiecego ciała.
Ograniczenia książki
- Ciężar emocjonalny – książka jest intensywna i porusza wiele trudnych tematów. Może to stanowić wyzwanie dla osób, które mają własne doświadczenia związane z traumą lub zaburzeniami odżywiania.
- Brak jednoznacznych rozwiązań – jeśli ktoś szuka poradnika o samoakceptacji, może poczuć niedosyt, ponieważ Gay nie daje prostych odpowiedzi.
- Styl narracji może być przytłaczający – powtarzalność pewnych wątków może sprawić, że książka wyda się nużąca dla niektórych czytelników. Introspektywny styl narracji dodatkowo wymaga cierpliwości i skupienia podczas lektury.
Dla kogo jest książka “Głód. Pamiętnik (mojego) ciała” ?
Wiele osób odnajdzie w tej książce wartościowe, wspierające treści. Choć niekoniecznie łatwe do przyjęcia czy skonfrontowania się z nimi. Nie jest to bowiem lektura lekka, łatwa czy przyjemna.
Z pewnością jest to książka dla osób, które:
- są zainteresowane tematyką cielesności, feminizmu i inkluzywności. Roxane Gay nie ogranicza się do opowiedzenia swojej osobistej historii, a osadza ją w szerszym kontekście społecznym. Pokazuje, jak systemowe nierówności, patriarchat i toksyczne kanony piękna kształtują sposób, w jaki kobiety oraz osoby marginalizowane postrzegają swoje ciała. Zwraca uwagę na mechanizmy kontroli nad kobiecą cielesnością, które są głęboko zakorzenione w kulturze i społeczeństwie. Dzięki temu książka stanowi cenną lekturę dla osób, które chcą zgłębić temat wpływu norm społecznych na postrzeganie własnego ciała. Pokazuje, w jaki sposób kultura kształtuje nasze relacje z wyglądem i tożsamością.
- szukają głębokiej, surowej i szczerej narracji o relacji z własnym ciałem. Gay otwarcie mówi o bólu, wstydzie i gniewie, które są nieodłącznym elementem doświadczeń wielu osób mierzących się z fatfobią. Porusza także temat traumy oraz nieustannej oceny, jakiej poddawane są ciała odbiegające od społecznych norm. Jej historia nie jest klasyczną opowieścią o pokonywaniu trudności i osiąganiu akceptacji. Zamiast tego przedstawia realistyczny obraz życia w ciele, które budzi społeczne kontrowersje i jest nieustannie oceniane.
- chcą lepiej zrozumieć wpływ społeczeństwa, patriarchatu i kanonów piękna na postrzeganie siebie. Roxane Gay analizuje, w jaki sposób ciało staje się polem walki w społeczeństwie. Pokazuje, jak kultura narzuca kobietom określone role i jak trudno jest uwolnić się od tych społecznych oczekiwań. Książka może stanowić ważny punkt wyjścia do refleksji nad tym, jak język, media i struktury władzy kształtują nasze postrzeganie cielesności.
Natomiast niekoniecznie może być zadowalająca dla osób, które:
- szukają lekkiej lektury o samoakceptacji. Nie znajdziemy tu optymistycznych porad, afirmacji ani prostych sposobów na pokochanie swojego ciała. To opowieść pełna trudnych emocji i brutalnej szczerości, co może być wyzwaniem dla osób, które oczekują bardziej pozytywnej, motywującej narracji.
- oczekujących klasycznego poradnika z gotowymi rozwiązaniami. Roxane Gay nie daje prostych odpowiedzi i nie obiecuje, że istnieje jeden skuteczny sposób na samoakceptację. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że proces ten jest skomplikowany, pełen sprzeczności i nie zawsze prowadzi do satysfakcjonującego zakończenia.
- nie są gotowe na intensywną, emocjonalnie nieneutralną treść. Gay opisuje doświadczenia traumy, przemocy seksualnej i zaburzeń odżywiania w sposób bezkompromisowy, co może być trudne dla osób, które same mierzą się z podobnymi doświadczeniami. To wymagająca lektura, która może wywołać silne emocje i skłonić do głębokiej refleksji nad własnym ciałem oraz doświadczeniami związanymi z cielesnością.
Podsumowanie
“Głód. Pamiętnik (mojego) ciała” Roxane Gay to książka, która nie wpisuje się w łatwe kategorie – nie jest ani manifestem body positivity, ani osobistą historią „pokonywania przeciwności losu”. Jest świadectwem, analizą i zapisem doświadczeń, które pokazują, jak kultura, trauma i ciało nieustannie się przenikają.
To lektura ważna i potrzebna, zwłaszcza w świecie, który wciąż fetyszyzuje kobiece ciała i narzuca im określone role. Gay nie daje prostych odpowiedzi, jednak daje asumpt do refleksji nad tym, jak nasze społeczeństwo traktuje cielesność, władze nad ciałem i samoakceptację. To książka, którą warto przeczytać – nie po to, by znaleźć gotowe rozwiązania, po to by lepiej zrozumieć złożoność doświadczenia cielesności w dzisiejszym świecie.




