Szanowny Panie Marszałku,
jako psycholożka z ponad kilkunastoletnim doświadczeniem w pracy z osobami LGBTQIA+ oraz ich bliskimi, zwracam się w związku z niedawnym zachowaniem posła Grzegorza Brauna, które doprowadziło do zniszczenia wystawy w gmachu Sejmu. Ten akt przemocy symbolicznej, motywowanej uprzedzeniem, nie jest incydentem odosobnionym – wpisuje się w szerszy kontekst narastających działań wymierzonych w osoby nieheteronormatywne i niecispłciowe.
1. Brak reakcji sprzyja eskalacji
Badania z zakresu psychologii społecznej wskazują, że ignorowanie przejawów uprzedzeń – takich jak mowa nienawiści czy wandalizm – wzmacnia klimat przyzwolenia na przemoc. Teoria „rozbitych okien” pokazuje, że tolerowanie pozornie drobnych wykroczeń zwiększa ryzyko poważniejszych aktów agresji (Wilson & Kelling, 1982).
Z kolei prace nad normami społecznymi dowodzą, że to, co nie zostaje potępione, staje się społeczną normą – a normy te wpływają na decyzje jednostek i grup (Cialdini, Reno, & Kallgren, 1990).
2. Wpływ na zdrowie psychiczne osób LGBTQIA+ i ich bliskich
Zgodnie z modelem stresu mniejszościowego (Meyer, 2003), osoby należące do grup marginalizowanych, narażone na ciągły stres mniejszościowy, doświadczają wyższego ryzyka depresji, zaburzeń lękowych, myśli samobójczych i objawów psychosomatycznych.
Dodatkowo, badania pokazują, że osoby doświadczające przestępstw z nienawiści cierpią dłużej i głębiej niż osoby, które padły ofiarą przemocy niemotywowanej uprzedzeniem – częściej rozwijają zaburzenia stresowe pourazowe (Herek, Gillis, & Cogan, 1999; Herek et al., 2012).
Brak prawnej i społecznej ochrony koreluje ze wzrostem objawów psychopatologicznych w społeczności LGBTQIA+ (Hatzenbuehler, Keyes, & Hasin, 2009), co potwierdzają liczne badania populacyjne.
3. Erozja zaufania do instytucji
Brak adekwatnej reakcji instytucji publicznych w obliczu przemocy równa się tzw. instytucjonalnej zdradzie – sytuacji, w której osoby pokładające zaufanie w danej instytucji zostają zawiedzione przez jej milczenie lub zaniechanie (Smith & Freyd, 2014). Tego rodzaju doświadczenie prowadzi do zwiększonego ryzyka depresji, wycofania społecznego i utraty poczucia wpływu.
Według danych opublikowanych przez Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA, 2020), aż 83% osób LGBTQIA+ mieszkających w Polsce unika trzymania się za ręce z osobą partnerską w przestrzeni publicznej z obawy przed przemocą, a 68% uważa, że poziom uprzedzeń wobec nich rośnie. Są to dane, które nie mogą zostać zlekceważone przez parlament.
4. Apel o odpowiedzialność
W trosce o dobro wspólne, zdrowie psychiczne osób mieszkających z Polsce oraz zaufanie społeczne do instytucji publicznych, zwracam się z prośbą o:
- Niezwłoczne wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec posła Brauna oraz publiczne potępienie jego czynu jako sprzecznego z zasadami poszanowania praw człowieka.
- Zaktualizowanie regulaminu Sejmu o jasne i skuteczne procedury reagowania na przemoc symboliczną, uprzedzenia i mowę nienawiści.
- Wdrożenie obowiązkowych szkoleń antydyskryminacyjnych dla członków_czyń parlamentu i pracownic_ów Kancelarii Sejmu.
- Stałą współpracę z organizacjami społecznymi, psychologami_żkami i ekspertami_kami ds. przeciwdziałania przemocy motywowanej uprzedzeniami.
- Wyraz solidarności ze społecznością LGBTQIA+, np. poprzez symboliczne odtworzenie wystawy oraz debatę plenarną o bezpieczeństwie osób nieheteronormatywnych i niecispłciowych.
Brak stanowczej reakcji nie tylko legitymizuje dalsze akty przemocy, jak również pogłębia kryzys zdrowia psychicznego i utrwala przekonanie, że Sejm RP nie reprezentuje wszystkich osób mieszkających w Polsce i wszystkich osób obywatelskich.
Z szacunkiem,
Magdalena Widłak-Langer
Psycholożka, autorka
Sojuszniczka osób LGBTQIA+ i ich bliskich




