Różnice płci były tematem licznych teorii od czasów Darwina. Karol Darwin zrewolucjonizował naukę, wprowadzając teorię doboru naturalnego. Jednak jego poglądy na temat różnic płci – podobnie jak wiele innych dziewiętnastowiecznych koncepcji – dziś nie mają potwierdzenia naukowego. Co więcej, są społecznie szkodliwe zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Mimo to ich echo nadal pobrzmiewa we współczesnej kulturze – od stereotypów płciowych po usprawiedliwienia dominacji i nierówności.
Dlaczego czas przestać powoływać się na Darwina i homary w dyskusji o „naturalnej” dominacji mężczyzn?
Karol Darwin zapisał się w historii jako ojciec teorii ewolucji i jeden z najbardziej wpływowych przyrodników XIX wieku. Jego odkrycia dotyczące doboru naturalnego zrewolucjonizowały naukę. Jednak nie wszystkie jego poglądy przetrwały próbę czasu. Teorie Darwina dotyczące rasy i płci są dziś nie tylko przestarzałe. Z punktu widzenia psychologii są także głęboko szkodliwe społecznie, zwłaszcza w kontekście zdrowia psychicznego, relacji i tożsamości płciowej.
W swoich pismach Darwin utrwalał patriarchalne stereotypy i uprzedzenia kolonialnej Anglii. Pisał m.in., że kobiety mają „więcej intuicji”, ale mężczyźni – większe możliwości rozwoju we wszystkich obszarach. Porównywał „kobiece cechy” do cech „niższych ras ludzkich”. Z dzisiejszej perspektywy jest to nie tylko seksistowskie i rasistowskie, a także pozbawione podstaw empirycznych.
„Kobieta zaś różni się od mężczyzny przeważnie w tem, że jest bardziej łagodną i mniej samolubną; czego dowody czerpać możemy nietylko z życia ludów cywilizowanych, ale nawet i dzikich, jak przekonać się można czytając podróże Mungo Parka i innych badaczy. Z powodu wyższego rozwoju macierzyńskich popędów, kobieta pomienione zalety rozwija przedewszystkiem w stosunku do dzieci, a skoro już raz wykształci je w sobie, stosuje wtedy snadno i do innych ludzi. Mężczyzna zaś już od urodzenia jest współzawodnikiem innych mężczyzn, rywalizacja ożywia go, staje się dźwignią wszystkiej jego pracy, zrasta się z nim, przechodzi w jego naturę, i nadzwyczaj łatwo budzi w nim ambicją, od której do samolubstwa utarta wiedzie droga. Powszechnie jest przyjęto, że kobieta ma więcej intuicji, jakoteż władzy szybszego spostrzegania i że więcej jest usposobioną do naśladownictwa; owoż co najmniej dwie ostatnie władze są charakterystycznem znamieniem niższych ras ludzkich, a jako takie, cofają nas mimowolnie do dawniejszych okresów rozwoju cywilizacji.Według mnie głównym dowodem istnienia pewnej różnicy w umysłowych władzach między płciami jest to, że mężczyzna, do czegoby się tknął, wszystko doprowadzi wyżej aniżeli kobieta, i to bez względu na to, czy praca jego wymaga myślenia, czy rozumu, czy wyobraźni, czy wreszcie prostego zastosowania zmysłów i rąk.”
Co mówi współczesna nauka o różnicach płci?
Badania psychologiczne, neurobiologiczne i socjologiczne prowadzone od dekad wyraźnie pokazują, że:
- Różnice poznawcze między płciami są bardzo małe – metaanaliza 7 mln danych pokazała, że średni efekt różnic płci wynosi zaledwie 0,21 (Zell et al., 2015).
- Większość cech przypisywanych płciom – jak opiekuńczość, rywalizacja czy zdolności matematyczne – jest kształtowana przez kulturę, nie biologię (Hyde, 2005; Rippon, 2019).
- Stereotypy płciowe wpływają na samoocenę i decyzje życiowe, ograniczając zarówno kobiety, jak i mężczyzn.
- Mężczyźni również cierpią na skutek tych podziałów – oczekuje się od nich tłumienia emocji, samodzielności i nieokazywania słabości, co wiąże się z wyższym ryzykiem depresji i samobójstw (WHO, 2018).
Essentializm biologiczny (ang. biological essentialism) to przekonanie, że różnice między ludźmi – szczególnie między płciami – wynikają głównie z ich biologii, a nie z wpływu kultury, wychowania czy kontekstu społecznego.
Czym jest essentializm biologiczny?
Essentializm biologiczny zakłada, że:
- kobiety i mężczyźni z natury różnią się zdolnościami, zachowaniem, cechami osobowości czy rolami społecznymi,
- te różnice są wrodzone, trwałe i uniwersalne (czyli obowiązują zawsze i wszędzie),
- np. kobiety „z natury” są bardziej opiekuńcze, a mężczyźni bardziej agresywni i racjonalni.
Dlaczego to problematyczne?
- Nie zgadza się to z aktualnym stanem wiedzy naukowej. Współczesne badania pokazują, że większość różnic między płciami ma charakter kulturowy i kontekstowy, a nie biologiczny (Hyde, 2005; Rippon, 2019).
- Wzmacnia stereotypy i ogranicza jednostki. Essentializm tłumaczy nierówności jako „naturalne” i „oczywiste”, co utrudnia ich zmianę.
- Może być używany do usprawiedliwiania dyskryminacji. Np. przekonanie, że kobiety „nie nadają się” do przywództwa, bo są zbyt emocjonalne, opiera się na właśnie takim myśleniu.
Przykład użycia:
„Twierdzenie, że kobiety gorzej radzą sobie z matematyką, bo ich mózg jest inaczej zbudowany, to przykład essentializmu biologicznego – poglądu, który nie znajduje poparcia w rzetelnych badaniach psychologicznych ani neurobiologicznych.”
Skutki psychiczne stereotypów dotyczących różnic płci
Darwinowska narracja o naturalnej „łagodności” i „emocjonalności” kobiet kontra „ambicji” i „dominacji” mężczyzn prowadzi do głębokich społecznych konsekwencji:
- Kobiety są nadmiernie obciążone pracą emocjonalną, co potwierdzają badania Hochschild (1983) i aktualne analizy rynku pracy i relacji rodzinnych.
- Mężczyźni doświadczają tłumienia emocji i trudności w proszeniu o pomoc, co przekłada się m.in. na znacznie wyższe wskaźniki samobójstw wśród mężczyzn (WHO, 2018).
- Podtrzymywanie przekonania, że kobiety są „z natury” mniej zdolne, wpływa na tzw. efekt Matyldy – systematyczne niedocenianie wkładu kobiet w naukę i rozwój (Rossiter, 1993).
To wszystko to nie biologia – to efekt wychowania, oczekiwań społecznych i przestarzałych teorii o różnicach płci.
Homary i patriarchat: współczesne echa przestarzałych mitów o różnicach płci
Jordan Peterson, popularny psycholog kliniczny i autor bestsellerów, podtrzymuje dziedzictwo patriarchalnego myślenia, powołując się na homary jako dowód „naturalnej” hierarchii społecznej. Tymczasem:
- Badacze zachowań zwierząt jednoznacznie odrzucają próbę ekstrapolacji zachowań skorupiaków na ludzi jako nienaukową i nieetyczną (Sapolsky, 2017).
- Serotonina u homarów nie działa tak samo jak u ludzi, a modele dominacji wśród zwierząt są znacznie bardziej złożone i kontekstualne, niż sugeruje Peterson (Barrett et al., 2019).
Dlaczego to nadal ma znaczenie
Nie chodzi tu tylko o przeszłość. Teorie Darwina dotyczące płci są nadal cytowane i reinterpretowane przez współczesnych komentatorów kultury, którzy próbują uzasadniać nierówności jako „naturalne” lub „biologiczne”. Tymczasem rola psychologii – dziś bardziej niż kiedykolwiek – polega na demaskowaniu mitów, które szkodzą dobrostanowi jednostek i utrwalają systemowe wykluczenie.
Podsumowanie
Choć Karol Darwin odegrał kluczową rolę w rozwoju biologii, jego poglądy na temat kobiet i rasy odzwierciedlają uprzedzenia swojej epoki – a nie obiektywną prawdę naukową. Niestety, te przestarzałe teorie wciąż rezonują we współczesnej kulturze, wzmacniając patriarchalne struktury i fałszywe przekonania o „naturalnej” hierarchii płci oraz różnicach płci.
W świetle aktualnych, rzetelnych badań psychologicznych i neurobiologicznych wiemy już, że różnice między kobietami a mężczyznami są znacznie mniejsze, niż chcieliby nam wmówić zwolennicy dominacji i rywalizacji.
Zadaniem psychologii – i każdego z nas – jest nie tylko demaskowanie tych mitów, ale także tworzenie świata, w którym wartość człowieka nie wynika z jego płci, siły czy pozycji w hierarchii, lecz z jego zdolności do empatii, współpracy i autentyczności.
Bibliografia
- Hyde, J. S. (2005). The gender similarities hypothesis. American Psychologist, 60(6), 581–592.
- Zell, E., Krizan, Z., & Teeter, S. R. (2015). Evaluating gender similarities and differences using meta-synthesis. American Psychologist, 70(1), 10–20.
- Fine, C. (2010). Delusions of Gender: How Our Minds, Society, and Neurosexism Create Difference.
- Rippon, G. (2019). The Gendered Brain.
- Hochschild, A. R. (1983). The Managed Heart: Commercialization of Human Feeling.
- Eagly, A. H., & Wood, W. (2013). The nature–nurture debates: 25 years of challenges in understanding the psychology of gender. Perspectives on Psychological Science, 8(3), 340–357.
- Rossiter, M. W. (1993). The Matthew Matilda Effect in Science. Social Studies of Science, 23(2), 325–341.
- Sapolsky, R. M. (2017). Behave: The Biology of Humans at Our Best and Worst.
- WHO (2018). Mental health and suicide statistics. https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/suicide




