Jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty? Czy dzieci mogą nauczyć się rozpoznawać emocje podczas konfliktu i budować zdrowsze relacje? Chantal Rojzman i Violène Riefolo w książce „Kłócimy się, godzimy się. Akceptuję, co czuję” pokazują, że tak. Oferują mądrą, prostą i przystępną lekcję o emocjach, sporach i pojednaniu. Czy ta książka może być pomocna w rozwijaniu empatii, komunikacji i samoświadomości u dziecka? Sprawdź!
Jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty? Dowiesz się tego z książki “Kłócimy się, godzimy się. Akceptuję, co czuję”, która miała swoją premierę w Polsce w 2021 roku, dzięki wydawnictwu HarperCollins Polska.
„Kłócimy się, godzimy się” – o czym jest ta książka?
Książka “Kłócimy się, godzimy się” to fantastyczna pozycja dotycząca tego, jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty. To historia o codziennych sytuacjach, w których dzieci się kłócą – w szkole, w domu, na placu zabaw. Zamiast moralizować, autorki pokazują, że konflikt jest naturalną częścią życia i może być okazją do nauki – o sobie, o swoich emocjach i o potrzebach innych.
Książka należy do serii „Akceptuję, co czuję”, która w empatyczny i wspierający sposób pomaga dzieciom zrozumieć wewnętrzny świat. W tej części autorski skupiają się na konflikcie – jego mechanizmach, emocjach, które się z nim wiążą, i możliwościach wyjścia z niego w sposób konstruktywny.
Psychologia i codzienność
Jako psycholożka z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi i młodzieżą uważam, że książka Rojzman i Riefolo to świetne narzędzie do pracy nad inteligencją emocjonalną u dzieci. Jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty? Autorki pokazują, że zarówno w sytuacji konfliktu, jak i poza nim złość, zazdrość, rozczarowanie czy chęć dominacji to emocje, które można zrozumieć i wyrażać w sposób, który nie rani innych.
„Czasem nie zgadzam się z przyjaciółmi. I to w porządku.”
„Mogę się kłócić i nadal być czyimś przyjacielem.”
To zdania, które dziecko może wewnętrznie powtarzać jak mantrę. Zamiast wstydu czy poczucia winy pojawia się przestrzeń na zrozumienie siebie i drugiej osoby.
Mocne strony książki
- Normalizowanie konfliktów – Dzieci uczą się, że kłótnia to nie porażka, tylko część relacji. To bardzo ważne przesłanie, szczególnie w wychowaniu bez kar, przemocy i zawstydzania.
- Narracja z perspektywy dziecka – Tekst jest napisany w pierwszej osobie, co pozwala dziecku łatwiej się utożsamić i „przeżyć” sytuacje razem z przedstawianą osobą bohaterską.
- Graficzna prostota i jasność przekazu – Ilustracje są oszczędne, jednak bardzo trafnie oddają emocje i relacje między postaciami. Dobrze sprawdzają się także w pracy indywidualnej i grupowej.
- Praktyczny charakter – Każda sytuacja z książki może stać się pretekstem do rozmowy, odgrywania scenek lub rysowania własnych przeżyć.
- Poradnik dla rodziców – Wewnątrz pozycji znajduje się poradnik dla rodziców z konkretnymi wskazówkami. Będzie on również przydatny dla opiekunów szkolnych czy przedszkolnych pracujących z dziećmi.
Potencjalne ograniczenia
- Brak rozbudowanej fabuły – Książka ma raczej charakter afirmacyjno-edukacyjny niż klasycznej opowieści. Dzieci oczekujące przygody czy humoru mogą odczuć niedosyt.
- Wymaga zaangażowania dorosłego – Treść książki nabiera pełnej wartości dopiero w dialogu z osoba dorosła, która jest w stanie poprowadzić dziecko w procesie edukacyjnym. Nie jest to książka „do poczytania samemu”.
Dla kogo jest ta książka?
„Kłócimy się, godzimy się” to książka o tym jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty, która doskonale sprawdzi się w pracy z:
- dziećmi w wieku 7–12 lat, które rozwijają umiejętność rozumienia perspektywy innych i przeżywają wiele emocji związanych z relacjami,
- rodzicami i osobami opiekującymi się dziećmi, które chcą wspierać dziecko w budowaniu umiejętności komunikacyjnych i empatii,
- nauczycielami przedszkolnymi i wczesnoszkolnymi, do pracy grupowej nad współpracą, wyrażaniem emocji i rozwiązywaniem konfliktów,
- osobom specjalizującym się w psychologii dziecięcej i terapii, jako narzędzie psychoedukacyjne w pracy indywidualnej lub grupowej.
Mniej przydatna będzie:
- dla dzieci starszych (12+), które mogą uznać prostotę przekazu za zbyt infantylną,
- dla osób poszukujących książki z typową fabułą – ta pozycja jest bardziej przewodnikiem niż narracyjną opowieścią.
Podsumowanie
„Kłócimy się, godzimy się. Akceptuję, co czuję” to empatyczna i wartościowa książka, która prowadzi w tym jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty, a tajne jaka zachować do nich zdrowe podejście. Pokazuje również , jak rozpoznawać emocje, i daje konkretne strategie wyrażania siebie w sposób bezpieczny i akceptujący. Choć ma prostą formę, niesie głębokie przesłanie: relacje nie muszą być idealne, by były wartościowe i bezpieczne.
To książka, która odpowiada na pytanie “jak uczyć dziecko rozwiązywać konflikty?”, jednak nie tylko. Uczy także jak z nimi być – uważnie i z szacunkiem. Idealna do wspólnego czytania, rozmów i zabawy emocjami w bezpiecznym środowisku.
Dodatkowym atutem tej pozycji jest to, że większość ćwiczeń do wykonania, to nie ćwiczenia myślowe, a:
- wymagające wycięcia historyjek i ustalenia kolejności wydarzeń
- rozwiązania labiryntu
- przyklejenia naklejek
- dobrania względem podobieństwa
- i wiele innych
Jest to zatem bardzo angażująca pozycja, zachęca do bardziej interaktywnego przyswajania wiedzy niż bierne czytanie książki.




