Co, jeśli dorastanie oznacza walkę o prawo do bycia sobą poza podziałem „chłopiec–dziewczynka”? XXY (2007) w poruszający sposób pokazuje dojrzewanie w ciele, które inni chcą „naprawić”. To film o tożsamości, przemocy i odwadze. Zostaje w głowie i w sercu – i warto go zobaczyć, by naprawdę zrozumieć.
Film XXY w reżyserii Lucíi Puenzo to poruszająca i niejednoznaczna opowieść o dorastaniu, tożsamości płciowej i cielesności osób interpłciowych. Widzę w nim ważny głos w dyskusji o prawie do samostanowienia. Dostrzegam jednak także pewne niepokojące uproszczenia, które mogą utrwalać stereotypy i przemoc symboliczną.
Między dojrzewaniem a przymusem wyboru
Piętnastoletnia Alex, wychowywana w sekrecie, staje się uosobieniem napięcia pomiędzy tym, co biologiczne, a tym, co społeczne. Jej ciało i wieloznaczne i niepodporządkowane binarnej normie – staje się areną dla cudzych lęków i oczekiwań. Film trafnie oddaje emocjonalny chaos związany z dojrzewaniem i poszukiwaniem tożsamości. Jednak robi to w sposób zbyt silnie skupiony na „inności” bohaterki, zamiast na kontekście społecznym, który tę inność tworzy.
Z perspektywy psychologicznej, Alex nie potrzebuje „leczenia”, lecz akceptacji i przestrzeni do zrozumienia siebie. I to jest coś, co nie zawsze możemy w pełni zobaczyć w tym filmie. Sceny milczenia i wycofania rodziców dobrze oddają dynamikę rodzinnego tabu. Zabrakło jednak pogłębienia emocjonalnej motywacji: lęku, wstydu, potrzeby kontroli.
W praktyce klinicznej wiemy, że to właśnie reakcje rodziców w pierwszych latach życia są kluczowe dla rozwoju tożsamości płciowej i samoakceptacji dziecka (Sandberg et al., 2012).
Przemoc medyczna i społeczna – kiedy troska staje się opresją
Najsilniejszym tematem filmu jest przemoc ukryta pod maską troski. Widzimy rodziców i lekarzy, którzy chcą „chronić” Alex przed cierpieniem. Dlatego rozważają operację „normalizującą”.
Z perspektywy seksuologicznej to klasyczny przykład przemocy medycznej, polegającej na interwencjach dokonywanych bez świadomej zgody i w imię społecznych norm (Tamar-Mattis et al., 2018).
Film oddaje emocjonalny ciężar tej sytuacji. Unika jednak krytycznej refleksji nad samym systemem medycznym. Zupełnie jakby problem leżał tylko w jednostkowych decyzjach, a nie w strukturze wiedzy, która przez dekady definiowała ciało interpłciowe jako „błąd natury”.
W badaniach psychologicznych i etycznych wielokrotnie wskazywano, że to nie cechy biologiczne powodują największe cierpienie osób interpłciowych. To stygmatyzacja i tajemnica stanowią jego główne źródło (Jones et al., 2016; Roen, 2019). W filmie ten aspekt zostaje zarysowany, lecz nie rozwinięty. Brakuje społecznego kontekstu, który tłumaczyłby, skąd bierze się ta presja i kto na niej realnie zyskuje.
Seksualność – między ciekawością a eksploatacją
Seksualność w “XXY” jest przedstawiona w sposób odważny, jednak niejednoznaczny etycznie. Z jednej strony reżyserka pokazuje dojrzewanie Alex z empatią — jej pierwsze doświadczenia seksualne nie są patologizowane. Z drugiej jednak strony film balansuje na granicy podglądactwa — zwłaszcza w scenie napaści i seksualnej eksploracji ciała Alex przez rówieśników.
Choć intencją reżyserki jest pokazanie przemocy symbolicznej i fizycznej, kamera czasami powiela spojrzenie opresyjnego widza — eksponuje ciało zamiast je chronić. W efekcie część scen może paradoksalnie reprodukować tę samą przemoc, którą chce krytykować (Stryker & Aizura, 2013).
Z perspektywy seksuologicznej warto też zauważyć, że film nie odróżnia wyraźnie tożsamości płciowej od orientacji seksualnej. Dla części widzów te pojęcia mogą się zlewać, co utrwala błędne przekonanie, że interpłciowość oznacza „zaburzenie orientacji” lub „brak określonej płci psychicznej”. Tymczasem współczesne badania pokazują, że osoby interpłciowe mają pełne spektrum orientacji i identyfikacji, tak jak każda inna grupa (Davis & Murphy, 2013).
Cisza, która boli bardziej niż przemoc
Film w subtelny sposób oddaje emocję ciszy – tej narzuconej, rodzinnej, społecznej. Dla mnie to jeden z najbardziej realistycznych elementów “XXY”. W pracy z osobami interpłciowymi często pojawia się właśnie ten motyw: dorastania w atmosferze milczenia, w której nawet empatia rodziców jest podszyta lękiem.
To milczenie, jak pokazują badania, ma długotrwałe skutki – wpływa na relacje, zaufanie, zdolność do tworzenia więzi i rozumienia własnych potrzeb (Meyer-Bahlburg et al., 1996; Warne et al., 2005). Film mógłby jeszcze mocniej podkreślić, że przemoc wobec osób interpłciowych nie zawsze przybiera formę czynu – często jest brakiem słów, dotyku i informacji.
Między sztuką a odpowiedzialnością
Artystycznie “XXY” broni się dzięki swojej prostocie i emocjonalnej surowości. Jednak z perspektywy etycznej film balansuje na cienkiej granicy między reprezentacją a eksploatacją. Reżyserka daje Alex głos, lecz nie daje jej języka – film kończy się niedopowiedzeniem, które można odczytać zarówno jako gest wolności, jak i pozostawienie w niejasności.
To siła i słabość tego dzieła jednocześnie: porusza emocjonalnie, jednak nie zawsze edukuje. Z pewnością nie w oczywisty, prosty sposób. W czasach, gdy osoby interpłciowe wciąż walczą o prawo do cielesnej autonomii i widzialności, takie niedopowiedzenie może być odbierane jako brak stanowiska.
Wnioski psychologiczno-seksuologiczne
Z perspektywy badań empirycznych można uznać, że “XXY” w sposób artystyczny, jednak rzetelny, oddaje kluczowe zjawiska opisane w literaturze naukowej:
- presję dopasowania się do binarnej normy płci (Tamar-Mattis et al., 2018),
- długoterminowe skutki wczesnych interwencji medycznych (Jones et al., 2016),
- trudności w zakresie seksualności i relacji (Warne et al., 2005).
Film stanowi cenne narzędzie edukacyjne – nie dlatego, że przedstawia „typowy przypadek medyczny”, lecz dlatego, że daje emocjonalne zrozumienie zjawisk potwierdzonych przez badania. Pokazuje, jak wstyd i milczenie można zastąpić empatią i rozmową o różnorodności.
Podsumowanie
XXY to film ważny, piękny i niewygodny. Pokazuje dorastanie w świecie, który nie potrafi przyjąć różnorodności, jednak nie zawsze ucieka od własnych uprzedzeń.
Widzę w nim głębokie studium bólu i poszukiwania tożsamości, jak i ryzyko — że ciało interpłciowe znów staje się przedmiotem oglądu, a nie podmiotem opowieści. To film, który warto zobaczyć — jednak równie ważne, by po seansie zapytać siebie: co we mnie wciąż potrzebuje, by inni byli „określeni”?
Bibliografia
- Jones, T., Hart, B., Carpenter, M., & Ansara, Y. G. (2016). Intersex: Stories and statistics from Australia. Open Book Publishers.
- Meyer-Bahlburg, H. F. L., et al. (1996). Gender change from female to male in classical congenital adrenal hyperplasia. Archives of Sexual Behavior, 25(1), 3–16.
- Roen, K. (2019). Intersex or diverse sex development: Critical review of psychosocial health care research and indications for practice. Frontiers in Psychology, 10, 2656.
- Tamar-Mattis, A., Baratz, A., Baratz Dalke, K., & Karkazis, K. (2018). Emotionally and cognitively informed consent for intersex surgery. AMA Journal of Ethics, 20(2), 87–95.
- Warne, G. L., Raza, J., & Hewitt, J. K. (2005). Intersex treatment: Long-term outcomes. Journal of Pediatric Endocrinology & Metabolism, 18(6), 555–562.




