Czy dzieci mogą nauczyć się oswajać strach i rozmawiać o nim w sposób bezpieczny i zrozumiały? Nele Moost i Annet Rudolph w książce „Strach ma wielkie oczy” udowadniają, że tak. To książka o strachu dla dzieci, zapraszająca w czułą i zabawną opowieść o strachu, wyobraźni i sile wspólnoty. Czy ta historia może pomóc dzieciom lepiej zrozumieć własne emocje i odzyskać poczucie bezpieczeństwa?
Książka o strachu dla dzieci “Strach ma wielkie oczy! Czyli o tym, że każdy się czasem boi“ została wydana w Polsce w 2014 roku przez Wydawnictwo Skrzat.
Książka o strachu dla dzieci „Strach ma wielkie oczy” – o czym jest?
To opowieść o małym kruku Skarpetce, który początkowo twierdzi, że tylko głuptasy się boją. Jednak gdy nocą z lasu zaczynają dochodzić tajemnicze odgłosy, ogarnia go lęk. W panice wymyśla system alarmowy, buduje pułapkę na duchy i… szuka schronienia u swoich przyjaciół. Oczywiście nie zdradza im prawdziwego powodu – bo przecież „kruki się nie boją”!
Ta historia odwraca dziecięce przekonanie, że strach to coś wstydliwego. Pokazuje, że każdy może się bać – i że mówienie o tym to nie słabość, lecz odwaga.
Psychologia i codzienność – silny duet
Z perspektywy psycholożki z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi uważam, że „Strach ma wielkie oczy” to wartościowa książka o strachu dla dzieci, wspierająca regulację emocji – zwłaszcza w obszarze lęków nocnych i społecznego wstydu związanego z przeżywaniem strachu. Skarpetka staje się tu nie tylko bohaterem, a także lustrem emocjonalnym, w którym dziecko może się przejrzeć.
„To nie był żaden potwór… tylko wiatr! Ale przecież nie powiem tego na głos…”
„Lepiej udawać, że nie jestem tchórzem.”
Dzięki takim fragmentom książka uczy, że strach nie definiuje naszej wartości – a akceptacja i poczucie humoru mogą być kluczem do oswajania lęku.
Mocne strony książki o strachu dla dzieci
- Zrozumiały język i humor – Tekst jest prosty i pełen ciepła, a humor łagodzi napięcie, jakie może budzić temat lęku.
- Bezpieczne przedstawienie strachu – Książka nie bagatelizuje emocji, ale pokazuje, że można je oswoić – szczególnie przy wsparciu innych.
- Ilustracje wspierające treść emocjonalną – Rysunki Annet Rudolph są pełne ekspresji, pomagają dziecku rozpoznać emocje bohaterów i utożsamić się z nimi.
- Przesłanie o sile wspólnoty – Zajączek nie zostaje sam. Inni bohaterowie nie wyśmiewają jego lęku, lecz idą z nim, by wspólnie przeżyć i zrozumieć, co się dzieje.
Potencjalne ograniczenia
- Bardzo prosta fabuła – Dla starszych dzieci (7+) książka może wydać się zbyt przewidywalna. Jej głównym odbiorcą są dzieci w wieku przedszkolnym.
- Brak rozbudowanej narracji o emocjach – Książka nie tłumaczy wprost mechanizmu powstawania lęku. Potrzebna jest obecność dorosłego, który pomoże nadać emocjom znaczenie.
Dla kogo jest ta książka?
„Strach ma wielkie oczy” szczególnie polecam:
- Rodzicom i osobom opiekującym się przedszkolakami, którzy chcą pomóc dzieciom nazwać i zrozumieć lęki – zwłaszcza te związane z nocą, ciemnością i samotnością.
- Osoba specjalizującym się w psychologii dziecięcej i terapii, jako narzędzie do pracy z lękiem i budowania poczucia bezpieczeństwa.
- Osobom nauczycielskim wychowania przedszkolnego, do wykorzystania podczas zajęć o emocjach.
- Dzieciom w wieku 3–6 lat, które przeżywają typowe lęki rozwojowe i potrzebują wsparcia w ich zrozumieniu.
Nieco mniej przydatna będzie dla:
- dzieci w wieku szkolnym, które oczekują bardziej złożonej narracji i głębszego wglądu w emocje,
- osób szukających książek z dodatkowymi materiałami edukacyjnymi lub pytaniami pomocniczymi – ta pozycja ich nie zawiera.
Podsumowanie
„Strach ma wielkie oczy! Czyli o tym, że każdy się czasem boi” to ciepła, pełna empatii książka o strachu dla dzieci, która wspiera w oswajaniu lęku. Pokazuje, że to, co wydaje się przerażające, często okazuje się zwyczajne – jeśli tylko spojrzymy na to z bliska i nie jesteśmy sami.
Książka ma ogromny potencjał terapeutyczny i edukacyjny, zwłaszcza dla dzieci w wieku przedszkolnym. To doskonałe narzędzie do rozpoczęcia rozmowy o emocjach i pokazania, że każdy ma prawo się bać – i że lęk to nie koniec, a początek drogi do odwagi.




