Menopauza często bywa przedstawiana jako czas utraty – energii, młodości, pożądania. Tymczasem ciało w tym okresie nie przestaje być zdolne do przyjemności – potrzebuje jedynie innej uważności. Nowe badania z Kinsey Institute pokazują, że regularna masturbacja czyli samomiłość, może łagodzić objawy menopauzy, poprawiać sen, nastrój i koncentrację. A może też coś więcej – przywracać kobietom poczucie bliskości z własnym ciałem.
Nowe badania potwierdzają: masturbacja może łagodzić objawy menopauzy
Menopauza to naturalny etap życia kobiety, w którym organizm przestaje produkować dotychczasowe ilości estrogenów i progesteronu. Zmiany te często prowadzą do uciążliwych objawów: uderzeń gorąca, problemów ze snem, spadków nastroju, bólu głowy, drażliwości czy trudności z koncentracją. Choć hormonalna terapia zastępcza (HTZ) pozostaje jedną z najskuteczniejszych metod, korzysta z niej zaledwie ok. 5% kobiet po 50. roku życia. Dzieje się tak głównie z powodu obaw przed możliwymi skutkami ubocznymi.
Z tego powodu coraz więcej kobiet szuka naturalnych sposobów, by wspierać swoje ciało w tym okresie. Ćwiczenia fizyczne, zdrowa dieta, techniki redukcji stresu – to powszechnie znane strategie. Jednak wyniki najnowszych badań zespołu z Kinsey Institute, przeprowadzonych we współpracy z marką Womanizer, wskazują na coś, o czym rzadko mówi się publicznie. Regularna masturbacja może znacząco zmniejszyć nasilenie objawów menopauzy.
Ciało, które zna swoje potrzeby
Badanie objęło 66 kobiet w wieku 40–69 lat, będących w okresie okołomenopauzalnym lub pomenopauzalnym. Uczestniczki proszono o wstrzymanie się od masturbacji przez dwa tygodnie, a następnie – o regularne (3–4 razy w tygodniu) praktykowanie masturbacji. Najpierw dowolną metodą, potem z użyciem zabawki erotycznej, a na końcu w sposób preferowany przez siebie.
Rezultaty były jednoznaczne: objawy takie jak bezsenność, zmęczenie, obniżony nastrój i trudności z koncentracją wyraźnie się zmniejszyły w okresach, w których uczestniczki regularnie sięgały po masturbację. Największą poprawę odnotowano po czterech tygodniach korzystania z urządzenia, które ułatwiało osiąganięcie przyjemności.
To właśnie ta przyjemność, jak wskazują badacze, może odgrywać kluczową rolę – uruchamia bowiem kaskadę neurochemicznych reakcji, w tym wyrzut oksytocyny, endorfin i prolaktyny. Oksytocyna sprzyja wyciszeniu i ułatwia sen, endorfiny obniżają odczuwanie bólu i poprawiają nastrój, a prolaktyna wspiera proces regeneracji i relaksu.
Seksualność w menopauzie – tabu, które wciąż trwa
Choć wyniki badań wydają się obiecujące, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Tylko 3% kobiet biorących udział w badaniu usłyszało od lekarza jakąkolwiek wzmiankę o masturbacji jako formie wsparcia w tym okresie życia. To pokazuje, jak silne jest tabu wokół kobiecej seksualności – zwłaszcza w kontekście menopauzy.
Wciąż pokutuje przekonanie, że kobiecość i erotyka kończą się wraz z okresem rozrodczym. Tymczasem menopauza nie jest końcem – to zmiana etapu, w którym ciało i seksualność mogą zyskać nową jakość. Regularny kontakt z własnym ciałem, eksplorowanie przyjemności i świadome praktykowanie masturbacji mogą stać się formą troski o siebie, bliskości i czułości wobec własnego ciała.
Dlaczego to działa?
Z psychologicznego punktu widzenia masturbacja w okresie menopauzy może pełnić kilka funkcji terapeutycznych:
- Reguluje emocje i napięcie – orgazm wpływa na układ limbiczny, obniżając poziom kortyzolu (hormonu stresu).
- Wzmacnia poczucie sprawczości – kontakt z ciałem i przyjemnością pozwala kobietom odzyskać kontrolę nad tym, co w menopauzie często bywa postrzegane jako „utrata”.
- Buduje pozytywny obraz ciała – regularna praktyka przyjemności pozwala spojrzeć na ciało z czułością, zamiast z krytyką.
- Poprawia relacje partnerskie – lepsze poznanie własnych potrzeb seksualnych może sprzyjać otwartej komunikacji o seksualności z partnerem lub partnerką.
- Wspiera sen i regenerację – fizjologiczne efekty orgazmu mogą być pomocne przy częstych w menopauzie zaburzeniach snu.
Nie dla wszystkich – ale dla wielu
Nie każda kobieta będzie gotowa lub chętna do eksplorowania autoerotyzmu jako formy terapii. U niektórych mogą występować przeciwwskazania medyczne: przewlekły ból miednicy czy infekcje, inne zmagają się z negatywnymi przekonaniami dotyczącymi masturbacji. W takich przypadkach warto szukać wsparcia u specjalistki lub specjalisty – psycholożki, seksuolożki czy terapeutki seksualnej. To osoby, które pomogą bez oceniania przepracować te obszary i znaleźć inne formy troski o ciało oraz seksualność.
Podsumowanie
Masturbacja w menopauzie nie jest „zastępstwem” dla terapii hormonalnej czy zdrowego stylu życia, lecz wartościowym uzupełnieniem. Może być prostym, darmowym i bezpiecznym sposobem na poprawę samopoczucia, jakości snu, nastroju i relacji z własnym ciałem.
Z perspektywy psycholożki w trakcie certyfikacji z seksuologii klinicznej oraz seks coachingu wiem, że warto zachęcać kobiety w okresie menopauzy do odzyskiwania relacji z własnym ciałem. Warto patrzeć na nie nie przez pryzmat braku, lecz przez pryzmat możliwości.
Bo przyjemność – także ta płynąca z masturbacji – nie jest luksusem. Jest formą autoczułości, troski i świadomego bycia w kontakcie ze sobą.
W temacie masturbacji polecam cały cykl artykułów, do znalezienia tutaj.
Bibliografia
- Lehmiller, J. J., & Kinsey Institute. (2025). Masturbation as a self-care strategy for menopausal women: Results from a longitudinal intervention study. Menopause (w druku).
- Lehmiller, J. J., & Womanizer. (2024). The pleasure report: How self-pleasure impacts women’s sexual health and well-being. Kinsey Institute.
- Faubion, S. S., Sood, R., & Kapoor, E. (2015). Genitourinary syndrome of menopause: Management strategies for the clinician. Mayo Clinic Proceedings, 90(12), 1731–1740.
- Kingsberg, S. A., & Wysocki, S. (2013). Female sexual health during the menopause transition and beyond. Obstetrics and Gynecology Clinics of North America, 40(4), 565–580.
- Mayo Clinic Staff. (2024). Menopause symptoms and causes. Mayo Clinic.




