Katarzyna Radziwiłł, autorka książki “Historia kobiet” oraz Joanna Czaplewska, ilustratorka, rzucają światło na Historię Kobiet. To cieniutka książka, która jest jedocześnie całkiem obszerna. Czego dowiesz się z tej książki?
Książka miała premierę w 2019 roku, została wydana nakładem Wydawnictwa Muchomor.
Możesz zakupić książkę na stronie www wydawnictwa.
O czym jest książka “Historia Kobiet”?
To książka, której oprawa może sugerować, że jest skierowana do dzieci. Jednak jej treść okazuje się być wartościowa również dla osób dorosłych. Szczególnie tych, które nie są zagłębione w feminizm czy historię kobiet, której częścią jest np. polowanie na czarownice.
“Historia kobiet” przeprowadza przez różne epoki, odpowiadając o warunkach życia kobiet w starożytnym Egipcie i Grecji (i nie tylko). Ukazuję historię ich walki o prawa jak i współczesne problemy. Umiejętnie dobrane tematy oraz unikanie nadmiaru informacji, co zdarza się w popularnonaukowych pozycjach, jest ogromnym atutem. Szczególnie pozycji, które chcemy zaproponować młodszym osobom.
Nie można także nie zwrócić uwagi na formę graficzną – książka jest pięknie ilustrowana, co koresponduje z zawartością jej stron. Jak wiemy, oprawa wizualna ma duży wpływ na to, jak konsumujemy treści. Mam wrażenie, że połączenie treści z taką oprawą zachęca do lektury sprawiając, że ilość treści (wizualnie) nie przytłacza.
Pomiędzy epokami czyli od przeszłości do aktualnej rzeczywistości.
“Historia Kobiet” to książka, która zabiera nas w podróż do przeszłości. Przeprowadza przez różne epoki, doprowadzając do tego, co dzieje się aktualnie (XXI wiek). Możemy przyglądać się temu, jak funkcjonowały kobiety w starożytnym Egipcie i Grecji. Jednocześnie mamy szansę by przekonać się, że to co często nazywamy “starożytnym” czy “średniowiecznym” wcale nie oznacza zacofanym. Dlaczego?
Przykładowo dlatego, że kobiety w starożytnym Egipcie miały więcej praw i były traktowanie inkluzywnie, bardziej niż dzisiaj w Polsce. Tak, dobrze czytasz. To, że dzisiaj jest postęp technologiczny, jesteśmy wyedukowani bardziej niż kiedykolwiek, nie oznacza, że dotyczy to wszystkich obszarów. Często w przypadku równości i praw kobiet, tego postępu brak. A przynajmniej nie jest on an równi z postępem technologicznym, a szkoda.
Nie jest to jednak jedynie problem Polski. Przykładowo kobiety miały prawa wyborcze Polsce od 1919 roku. Dla porównania w Szwajcarii, kobiety zyskały prawa wyborcze dopiero w 1986 roku! W UK były to lata czterdzieste minionego wieku. Zatem nie jest to kwestia zacofania jedynie Polski. To w naszym kraju, kobiety jako jedne z pierwszych zyskały prawa wyborcze tak wcześnie. Wcześniej zyskały je kobiety np. w Nowej Zelandii – w 1893 roku.
Prawa i równouprawienie
Wyraźnie zaznaczone są informacje o tym, że kobiety na przestrzeni epok walczyły o swoje prawa. Chciały być na równi z mężczyznami, nie chciały być od nich zależne. W wielu krajach mogły wykonywać zawodową pracę tylko za zgodą męża (który często pobierał ich pensję). Natomiast gdy mąż umierał kobieta była zależna od ojca jeśli żył, od syna albo od wuja. Chciały to zmienić.
Wielokrotnie kobiety zostające wdowami, były zmuszane do kolejnego małżeństwa. Celem zachowania zastałego porządku – zależności od mężczyzny.
W “Historii kobiet” możemy przeczytać z jakimi trudnościami się zmagały i jakie odnosiły sukcesy na przestrzeni wieków. Niejednokrotnie płacąc na to ogromną cenę: ostracyzmu społecznego, zdrowia, konieczności porzucenia ojczyzny (Marie Skłodowska – Curie), a czasem nawet cenę życia. Nie wpływało to jednak na spadek determinacji i zaniechanie walki o godność. Nieustannie walczyły o to, by ich miejsce w społeczeństwie, nie znajdowało się na szarym końcu.
Współczesne trudności kobiet
Kolejny atut tej książki – nie pozostawia nas w przeszłości. Jednoznacznie pokazuje z jakim trudnościami mierzą się kobiety dzisiaj. Pomimo tego, że kobiety wiele wywalczyły, mają prawa wyborcze, mogą legalnie studiować, legalnie pracować, samodzielnie mieszkać, walka trwa nadal. Kobiety osiągnęły bardzo wiele, jednak nie można powiedzieć, że “nie ma już nic do zrobienia”.
Dlatego tam bardzo potrzebny jest nam feminizm. Dzięki niemu dbamy o równość wszystkich, a nie jak się niektórym wydaje, toczymy walkę z mężczyznami.
Autorka na kartach książki pokazuje, jak wiele jest jeszcze do zrobienia. Jak szalenie ważne jest to, by patrzeć na świat w krytyczny sposób. Nie od dziś bowiem wiadomo, że przez bardzo długi czas, świat był budowany tak, jakby żyli na nim tylko mężczyźni. Takie podejście nie służy nikomu – ani samym mężczyznom, ani kobietom, ani osobom niebinarnym.
Tam gdzie jest nierówność, systemowe wykluczanie, ograniczanie Praw Człowieka, nikt na tym nie korzysta. Wszyscy prędzej czy później zapłacą za to cenę.
Dla kogo jest ta książka i jak ją czytać?
To propozycja dla bardzo szerokiego grona – nie tylko dla kobiet, nie tylko dla młodych kobiet i nie tylko do czytania w zaciszu domowym.
To fantastyczna pozycja do poprowadzenia lekcji szkolnej w ciekawy sposób czy też zajęć dodatkowych w świetlicy środowiskowej. To książka, która może bardzo zbliżyć rodzica z dzieckiem – poprzez wspólne czytanie i rozmowy. dalsze zgłębianie tematów.
Warto zatem tę książkę czytać wspólnie, bez pośpiechu, z celowym dawaniem sobie przestrzeni na refleksje i rozmowy. Może nawet na poszukiwanie informacji – np. o tym kim były te pierwsze kobiety w polskim Sejmie?
“Historia Kobiet” oferuje przystępną i pouczającą podróż przez dzieje kobiecego doświadczenia. Jako osoby dorosłe, czytając tę książkę z osobami młodymi, możemy znacząco tę podróż wzbogacić.
Ta pozycja pozwala zrozumieć, jak kobiety radziły sobie w przeszłości oraz przypomina o bieżących trudnościach. Oznacza to, że nie możemy czekać, aż te trudności “same się rozwiążą”. Wiemy bowiem, że prawa kobiet nie zmieniają się bez aktywnego działania kobiet.
Podziękowania dla Wydawnictwa Muchomor
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Muchomor za przesłanie książki „Historia kobiet” do przeczytania oraz napisania recenzji! Fantastycznie, że na polskim rynku wydawane są takie książki, które można zaproponować młodszej grupie osób czytających.
Szesnastolatka, której podarowałam tę książkę w prezencie, powiedziała: “Dziękuję za książkę o historii kobiet. Jestem w połowie i bardzo mi się podoba”. Gdy dopytałam co podoba jej się najbardziej, odpowiedziała “Najbardziej na razie Egipt mi się podobał bo tam dziewczyny mogły tyle co chłopaki i ogólnie super tam mieli podział, to znaczy jego brak”.
Te wypowiedzi pokazują, że jest to ważna pozycja na polskim rynku wydawniczym i cieszę się, że mogę zaproponować jej recenzję.




