“The Last Journey” to poruszający dokument o miłości syna do ojca, starości i przemijaniu. Z psychologiczną wrażliwością przyglądam się tej podróży przez emocje, wspomnienia i relacje między mężczyznami.
“The Last Journey” – o czym jest ten film?
“The Last Journey” to nie tylko dokument o podróży. To przede wszystkim czuła opowieść o psychologicznych zmaganiach z przemijaniem, idealizacją rodzica i trudną sztuką odpuszczania. W centrum tej historii znajduje się relacja ojciec–syn, spleciona z nadzieją, żalem i cichym, lecz głębokim pragnieniem uzdrowienia więzi. Nie można jednak nie zauważyć relacji dwojga wspierających się mężczyzn – Filipa i Fredricka. Psychologicznie film dotyka kilku niezwykle istotnych tematów.
Ambiwalencja opieki i żałoby antycypowanej
Filip Hammar, będący współtwórcą dokumentu “The Last Journey”, wyrusza w podróż z ojcem, który coraz bardziej zanika – fizycznie i psychicznie. W tej podróży widzimy mechanizmy dobrze znane psychologii: zaprzeczanie chorobie, idealizację przeszłości i próbę „naprawy” ukochanej osoby, jakby niejako cofnięcie się w czasie, miało dawać efekt wyleczenia czy powrotu do tego jak było kiedyś. To klasyczny przykład żałoby antycypowanej – procesu, który zaczyna się zanim odejdzie ktoś bliski.
Więcej na temat żałoby dowiesz się z artykułu Żałoba jako proces przemiany: Teoria Przemian Williama Bridgesa
Żałoba antycypowana i jej charakterystyka
Żałoba antycypowana (z j. ang. anticipatory grief) to proces emocjonalny, który rozpoczyna się przed śmiercią bliskiej osoby. Zazwyczaj w sytuacjach, gdy wiemy, że jej odejście jest nieuniknione — np. w przypadku postępującej choroby, demencji lub starości.
Czym się charakteryzuje?
- Przeżywanie straty jeszcze przed faktem śmierci. Osoba opłakuje powolną utratę kontaktu, tożsamości, wspólnego życia.
- Silne emocje: smutek, złość, lęk, poczucie winy, nadzieja, a nawet ulga — wszystkie mogą współistnieć.
- Potrzeba sensu: ludzie często starają się zrozumieć, co dzieje się z bliskim i z ich relacją.
- Przygotowanie psychiczne: w pewnym sensie umożliwia oswojenie się z nadchodzącą stratą, ale nie “chroni” przed żałobą po fakcie — może ją jedynie nieco złagodzić lub ukształtować inaczej.
Przykład: Syn, widząc postępującą demencję ojca, przeżywa żal i poczucie utraty jeszcze zanim ojciec umrze. Wspomina dawną relację, tęskni za jej jakością, próbuje ją odzyskać — to klasyczna forma żałoby antycypowanej.
Próba przywrócenia kontroli wobec nieuchronności
W obliczu starości i choroby bliskich, wielu z nas doświadcza silnej potrzeby działania. Filip uosabia to pragnienie: organizuje podróż, pakuje ojca do samochodu z przeszłości i zabiera go do miejsc, które – jak wierzy – mogą przywrócić „iskrę życia”. To symboliczne działanie przeciwko bezradności, wpisane w uniwersalną psychologiczną strategię reagowania na odczuwany lęk egzystencjalny.
Relacja ojca i syna – męskość, czułość, pamięć
W relacji Filipa i Larsa odnajdujemy subtelnie ukazane napięcie między męską powściągliwością, a potrzebą bliskości. Film łamie stereotypy: pokazuje syna, który nie wstydzi się czułości, łez, ani żalu. Lars, choć coraz bardziej nieobecny, nadal potrafi odpowiadać humorem i błyskotliwością. Obaj mężczyźni są sobie potrzebni – nie tylko jako ojciec i syn, a także jako dwie osoby próbujące odnaleźć sens w końcówce wspólnej drogi.
Relacje międzyludzkie jako zwierciadło – rola Fredrika w “The Last Journey”
Fredrik Wikingsson, współreżyser, pełni w tej podróży ważną psychologiczną funkcję – staje się mediatorem, głosem rozsądku, kimś, kto trzyma emocjonalny balans między Filipem a jego ojcem. To dzięki niemu film nie staje się jedynie prywatnym zapisem nostalgii, lecz zyskuje uniwersalny wymiar. Fredrik jest jak terapeuta – obecny, spokojny, niezaangażowany emocjonalnie, a jednocześnie uważny i wspierający.
Symbolika podróży jako procesu psychicznego
Droga przez Francję to nie tylko fizyczna trasa, a także wewnętrzna podróż przez etapy akceptacji. Film metaforycznie odzwierciedla klasyczne etapy żałoby według Kübler-Ross: zaprzeczenie, gniew, targowanie się, smutek i akceptację. Filip przechodzi przez nie, często nieświadomie, a osoba oglądająca ma szansę towarzyszyć mu w tym procesie.
Hołd dla pamięci i nauczycielskiej roli ojca
Lars jako nauczyciel języka francuskiego i pasjonat kultury francuskiej staje się też symbolem przekazywania wartości i tożsamości. Film pokazuje, jak relacja rodzic–dziecko opiera się nie tylko na codziennym kontakcie, a również spuściźnie kulturowej, językowej, emocjonalnej. Nawet gdy Lars zapomina, kim był, pamięć ta pozostaje żywa w jego synu.
Podsumowanie
“The Last Journey” to dokument o relacjach, które nie zawsze dają się naprawić, choć można je przeżyć na nowo – nawet jeśli już tylko po to, by się z nimi pożegnać. To film, który przypomina, że miłość nie musi oznaczać uzdrowienia, może oznaczać towarzyszenie – z czułością, uważnością i bez złudzeń.
Dla psychologa to także cenna refleksja o granicach opieki, sile wspomnień i terapeutycznym wymiarze podróży – zarówno tych rzeczywistych, jak i tych wewnętrznych.




