Przemoc wobec kobiet nie jest jednostkowym incydentem, lecz zjawiskiem systemowym o głębokich konsekwencjach psychologicznych, relacyjnych i seksualnych. Najnowsze badania pokazują, jak trauma, gaslighting i wtórna wiktymizacja wpływają na funkcjonowanie kobiet oraz dlaczego tak trudno jest im odejść z relacji przemocowych. W tym artykule omawiam współczesne mechanizmy przemocy oraz skuteczne, oparte na dowodach naukowych podejścia terapeutyczne.
Przemoc wobec kobiet
Przemoc wobec kobiet pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów zdrowia publicznego, a jednocześnie jednym z najbardziej znormalizowanych zjawisk społecznych. W tym artykule przedstawiam aktualną wiedzę psychologiczną i seksuologiczną na temat mechanizmów przemocy, jej wpływu na zdrowie psychiczne i seksualne oraz czynników podtrzymujących cykl przemocy w relacjach. Poddałam analizie zjawiska takie jak: cykl przemocy, więź traumatyczna, gaslighting, ekonomiczna i technologiczna forma przemocy oraz wtórna wiktymizacja.
Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet przypomina, że zjawisko przemocy pozostaje globalną, utrwaloną strukturą społeczną, a nie jednostkowym incydentem. Według WHO aż 1 na 3 kobiety na świecie doświadczyła przemocy ze strony partnera. W kontekście psychologicznym przemoc jest nie tylko naruszeniem bezpieczeństwa, lecz także doświadczeniem o długotrwałych konsekwencjach neurobiologicznych, emocjonalnych, interpersonalnych i seksualnych.

Definicje i współczesne ujęcie przemocy wobec kobiet
Deinicje i wpóleczesne ujęcia przemocy sa bardzo różnodorodne, ponieważ jest to temat szeroki i z biegiem czasu widzimy jaki jest jego rozwój.
Przemoc jako zjawisko systemowe
Przemoc wobec kobiet nie jest zjawiskiem wyjaśnialnym na poziomie indywidualnym – nie wynika z „trudnego charakteru”, impulsów czy cech osobowości sprawcy. Jest zintegrowana z kontekstem społecznym, kulturowym, ekonomicznym i instytucjonalnym, który tworzy warunki sprzyjające jej powstawaniu i utrzymywaniu. W psychologii nazywamy to systemową naturą przemocy, a w naukach społecznych – strukturą nierówności płci.
Strukturalne źródła przemocy – normy kulturowe i społeczne
W wielu kulturach, również zachodnich, wciąż istnieją przekazy wzmacniające dominację mężczyzn i podporządkowanie kobiet. Obejmuje to:
- przekonania o „naturalnych rolach” kobiety i mężczyzny,
- kulturowe oczekiwania dotyczące uległości i opiekuńczości kobiet,
- normalizowanie gniewu i agresji mężczyzn („taki już jest”)
- narracje o rodzinie jako „prywatnej przestrzeni”, w której „nie powinno się wtrącać”.
Badania międzykulturowe (np. WHO, 2021; Heise, 2018) potwierdzają, że im silniejsze normy hierarchiczne i patriarchalne, tym wyższa częstotliwość przemocy wobec kobiet.
Mechanizmy władzy i kontroli
Przemoc nie jest działaniem przypadkowym – jest strategią podtrzymywania władzy. Z biegiem czasu staje się:
- narzędziem kontroli,
- sposobem regulacji relacji,
- mechanizmem odbierania autonomii.
W kontekście seksuologicznym władza przenika również sferę intymną: kontrolę seksualną, wymuszanie współżycia, podważanie prawa kobiety do odmowy, czy narzucanie praktyk seksualnych. Przemoc seksualna jest jednym z najbardziej “efektywnych” narzędzi dominacji.
Rola stereotypów płciowych
Stereotypy wzmacniają strukturę przemocy, bo:
- opisują kobiety jako emocjonalne, przesadzające, potrzebujące „prowadzenia”,
- przedstawiają mężczyzn jako racjonalnych i uprawnionych do kontroli,
- normalizują zachowania dominujące i agresywne,
- minimalizują znaczenie sygnałów przemocy („to tylko kłótnia”, „w związkach tak jest”).
W praktyce klinicznej często obserwujemy, że kobiety internalizują te normy, przez co trudniej im nazwać przemoc i szukać pomocy.
Systemowe bariery – gdy instytucje wzmacniają przemoc
Psychologiczne bezpieczeństwo kobiety zależy nie tylko od tego, co dzieje się w relacji, a również od reakcji otoczenia.
Instytucje mogą przypadkowo reprodukować przemoc, gdy:
- bagatelizują zgłoszenia,
- wymagają „niepodważalnych dowodów”,
- zwlekają z działaniami,
- kierują do niespecjalistycznych struktur,
- obwiniają kobietę za eskalację („dlaczego pani prowokowała?”, „dlaczego pani nie odeszła wcześniej?”).
To zjawisko nazywamy wtórną wiktymizacją, badaia potwierdzają, że może ona nasilać objawy PTSD.
Ekonomiczny wymiar przemocy systemowej
Kobiety na całym świecie mają ograniczony dostęp do:
- stabilnych dochodów,
- zasobów finansowych,
- równych szans na rynku pracy.
Ekonomiczna zależność jest jednym z najważniejszych predyktorów pozostawania w relacji przemocowej. Gdy kobieta nie ma środków, aby odejść, decyzja o przerwaniu relacji staje się obiektycznie trudniejsza, a czasem niemożliwa. Szczegolnie gdy w takiej relacji są jeszcze dzieci.
Technologia jako narzędzie przemocy
Wzrost przemocy technologicznej (np. cyberstalking, kontrola lokalizacji, wykradanie haseł, monitoring telefonu) sprawia, że granice psychologiczne i seksualne są naruszane także poza domem.
Systemowe przemocowe mechanizmy wchodzą dziś w przestrzeń cyfrową i wymagają nowych kompetencji interwencyjnych oraz konkretnych przepisów.
Dlaczego systemowa perspektywa jest kluczowa?
Ponieważ pozwala zrozumieć, że:
- przemoc nie jest “problemem kobiety” – jest problemem społecznym,
- indywidualna terapia jest potrzebna, jednak nie wystarczy do zmiany,
- odpowiedzialność musi być rozłożona na jednostki, instytucje, edukację, prawo i kulturę.
Przyjęcie perspektywy systemowej przenosi ciężar z pytania:
„Dlaczego ona nie odchodzi?”
na pytanie:
„Dlaczego tworzymy system, z którego kobieta nie może bezpiecznie odejść?”
To jest fundament współczesnej psychologii i seksuologii w obszarze przemocy wobec kobiet.
Formy przemocy
Jak zapewne jest to widoczne powyżej, formy przemocy bywają bardzo różne. Obecne klasyfikacje wyróżniają:
- Przemoc fizyczną
- Przemoc psychiczną (gaslighting, izolacja, kontrola)
- Przemoc seksualną (wymuszanie kontaktów, presja, ignorowanie odmowy)
- Przemoc ekonomiczną (kontrola finansów, uniemożliwianie pracy)
- Przemoc technologiczną (monitoring, hasła, śledzenie urządzeń)
Każda z tych form wpływa na poczucie autonomii, skuteczności i bezpieczeństwa.
Mechanizmy psychologiczne podtrzymujące przemoc
Zrozumienie psychologicznych mechanizmów podtrzymujących przemoc jest kluczowe zarówno dla pracy klinicznej, jak i dla analizy społecznej. Zjawiska te działają na poziomie neurobiologicznym, emocjonalnym i relacyjnym, tworząc silny system uzależnienia od sprawcy i utrudniając zakończenie relacji przemocowej.
Cykl przemocy – model Lenore Walker
Model Walker jest jednym z najlepiej udokumentowanych opisów dynamiki przemocowej w bliskich relacjach. Cykl składa się z trzech faz, które mogą się skracać, wydłużać lub zacierać, lecz zawsze tworzą przewidywalny schemat:
1 – Faza narastania napięcia
W tej fazie pojawia się drażliwość, kontrola, mikroagresje, ciche dni, nieprzewidywalność nastroju. Kobiety często podejmują wtedy intensywne próby regulacji sytuacji: wyciszają siebie, starają się „nie prowokować”, tłumaczą zachowanie partnera stresem lub „trudnym okresem”.
Na tym etapie rozwija się hiperwrażliwość na sygnały zagrożenia, typowa dla osób żyjących w chronicznym stresie.
2 – Incydent przemocy
To moment wybuchu – fizycznego, psychicznego, seksualnego lub ekonomicznego.
Silne pobudzenie fizjologiczne, dysregulacja układu nerwowego i poczucie zagrożenia życia lub integralności psychicznej prowadzą do reakcji walki, ucieczki lub zamrożenia. W badaniach z zakresu traumatyzacji obserwuje się w tej fazie typowe zjawiska, takie jak derealizacja, dysocjacja i szok.
3 – Faza „miodowego miesiąca”
Po incydencie sprawca okazuje skruchę, obiecuje zmianę, minimalizuje odpowiedzialność lub odwołuje się do trudnej przeszłości. Kobieta może doświadczać chwilowej ulgi, nadziei i poczucia bliskości. Psychologicznie jest to bardzo silne: ulga po traumie działa jak nagroda, co neurobiologicznie wzmacnia więź ze sprawcą.
Dlaczego cykl jest tak silny?
Bo łączy w sobie:
- strach,
- nadzieję,
- poczucie winy,
- chwilową „nagrodę”,
- nieregularność zachowań sprawcy.
Ten zestaw tworzy mechanizm uzależnienia psychicznego. Jest on bardzo podobny do hazardu zmiennych wzmocnień – najbardziej uzależniającego schematu behawioralnego.
Więź traumatyczna — neurobiologiczne powiązanie strachu i ulgi
Więź traumatyczna (z j. ang. trauma bonding) to zjawisko opisane w badaniach nad traumą relacyjną (Freyd, 1996; Dutton & Painter, 1993). Powstaje, gdy relacja łączy:
- wysoką intensywność stresu,
- silne emocje,
- okresy ulgi i „dobroci”.
Mechanizm neurobiologiczny
Podczas przemocy uruchamiają się:
- kortyzol i adrenalina (pobudzenie, strach),
- a w fazie ulgi: dopamina i oksytocyna (nagroda, przywiązanie).
Naprzemienna aktywacja tych układów tworzy głęboką neurobiologiczną więź, która bywa mylona z miłością, jendak nią nie jest.
Konsekwencje psychologiczne
Kobieta może:
- idealizować okresy spokoju,
- minimalizować skutki przemocy,
- przeżywać intensywną tęsknotę za fazą „dobroci”,
- doświadczać lęku separacyjnego,
- wierzyć, że „nikt jej nie zrozumie tak jak on” lub, że “nie poradzi sobie be zniego”.
To nie „słabość” – to efekt traumatycznego uwarunkowania.
Gaslighting – przemoc psychiczna podważająca rzeczywistość
Gaslighting to jedna z najbardziej destrukcyjnych form przemocy psychicznej, często trudna do rozpoznania, bo rozwija się stopniowo.
Co robi sprawca?
- podważa pamięć kobiety („przecież tego nie powiedziałem”),
- kwestionuje jej interpretacje („znowu przesadzasz”),
- ośmiesza emocje („jesteś zbyt wrażliwa”),
- bagatelizuje fakty,
- tworzy alternatywną wersję wydarzeń.
Skutek psychologiczny
Gaslighting prowadzi do:
- dezorientacji,
- utraty zaufania do siebie,
- zależności od interpretacji sprawcy,
- wyuczonej bezradności,
- pogłębienia wstydu i poczucia winy.
W praktyce klinicznej jest to jeden z najczęstszych czynników utrudniających odejście od sprawcy.
Wtórna wiktymizacja — przemoc generowana przez system i otoczenie
Wtórna wiktymizacja to sytuacja, w której osoba doświadczająca przemocy spotyka się z brakiem zrozumienia, obwinianiem lub nieadekwatną reakcją ze strony instytucji, bliskich lub społeczeństwa.
Formy wtórnej wiktymizacji:
- niedowierzanie („może źle zrozumiałaś”),
- bagatelizowanie („u każdego się zdarza”),
- przerzucanie winy („a dlaczego pani go nie zostawiła?”),
- sceptycyzm wobec powagi przemocy (“przeciez takie rzeczy sie zdarzają”),
- opieszałość procedur,
- wielokrotne przesłuchiwanie, brak ochrony.
Konsekwencje dla zdrowia psychicznego
Badania wskazują, że wtórna wiktymizacja:
- nasila objawy PTSD,
- pogłębia wstyd,
- zwiększa ryzyko powrotu do sprawcy,
- podważa zaufanie do instytucji,
- sprawia, że kobiety rzadziej zgłaszają przemoc w przyszłości.
Rola osób sepcjalizujących się we wspieraniu osób z doświadczeniem przemocy
Profesjonaliści z obszaru psychologii, seksuologii, psychoterapii, medycyny czy pracownicy Policji, odgrywają kluczową rolę w przerwaniu tego mechanizmu poprzez:
- zrozumienie dynamiki przemocy,
- wiarę w opowieść kobiety,
- unikanie ocen,
- bezpieczną przestrzeń.
Wzajemne wzmacnianie się mechanizmów
Cykl przemocy → więź traumatyczna → gaslighting → wtórna wiktymizacja to układ naczyń połączonych.
Każdy z nich wzmacnia kolejny:
- cykl przemocy stwarza warunki dla więzi traumatycznej,
- więź traumatyczna osłabia zdolność odejścia,
- gaslighting podważa percepcję,
- wtórna wiktymizacja potwierdza narrację sprawcy,
- a to wszystko prowadzi do utrzymania relacji przemocowej.
To nie „decyzja kobiety”. To psychologiczny mechanizm zależności w warunkach zagrożenia.
Konsekwencje przemocy dla zdrowia psychicznego i seksualnego
Przemoc wobec kobiet ma charakter wielowymiarowy, a jej konsekwencje obejmują zarówno funkcjonowanie emocjonalne, poznawcze i neurobiologiczne, jak i sferę seksualną, relacyjną oraz somatyczną. Poniżej przedstawiam szczegółowy opis najważniejszych skutków potwierdzonych w badaniach klinicznych i psychotraumatologicznych.
Zdrowie psychiczne
Zaburzenia pourazowe (PTSD i złożone PTSD)
Kobiety doświadczające przemocy są jedną z grup o najwyższym ryzyku rozwoju PTSD.
W przypadku przemocy długotrwałej lub powtarzalnej (tzw. „trauma złożona”) pojawiają się:
- flashbacki i intruzje
- nadmierne pobudzenie (hiperreaktywność)
- unikanie bodźców
- zaburzenia snu i koszmary
- derealizacja i dysocjacja
- trudności z pamięcią autobiograficzną
C-PTSD (PTSD złożone) dodatkowo obejmuje:
- chroniczny wstyd
- poczucie bezwartościowości
- zakłócenia w relacjach interpersonalnych
- trudności w regulacji emocji
To trauma dotykająca fundamentów tożsamości i autonomii.
Depresja, lęk i zaburzenia nastroju
Kobiety po przemocy częściej doświadczają:
- depresji
- lęku uogólnionego
- napadów paniki
- obniżonego poczucia sensu i sprawczości
- myśli rezygnacyjnych lub samobójczych
Badania wskazują, że to reakcja na chroniczną nierównowagę władzy i utratę kontroli, a nie wynik „słabej psychiki”.
Dysregulacja układu nerwowego i reakcje somatyczne
Przemoc wpływa na autonomiczny układ nerwowy, prowadząc do:
- przewlekłego pobudzenia („wieczne czuwanie”),
- naprzemiennego zamrożenia i odcięcia,
- wzmożonych reakcji na hałas, zaskoczenie, podniesione głosy,
- problemów z koncentracją, pamięcią roboczą i decyzyjnością.
Somatyczne konsekwencje obejmują:
- napięcia mięśniowe
- migreny
- choroby psychosomatyczne
- zaburzenia trawienne
- problemy immunologiczne
Organizm „żyje w trybie zagrożenia”, co odbija się na funkcjonowaniu wielu układów biologicznych.
Wstyd, poczucie winy i wyuczona bezradność
Wstyd jest kluczowym mechanizmem kontroli w relacjach przemocowych. Z czasem kobieta zaczyna:
- obwiniać siebie za zachowania sprawcy,
- wierzyć, że „mogła zrobić coś inaczej”,
- ukrywać doświadczenie przed bliskimi,
- tracić kontakt ze swoją intuicją i oceną sytuacji.
Wyuczona bezradność prowadzi do utraty przekonania o możliwości zmiany. Z kolei to w konsekwencji najczęściej prowadzi do zaniechania posuzkiwania pomocy, wsparcia.
Zdrowie seksualne
Konsekwencje przemocy nie dotyczą tylko psychiki – bardzo silnie wpływają również na seksualność, ciało i relacje intymne. Seksuologia opisuje ten obszar jako traumę seksualną, która ma unikalny profil objawów.
Obniżone libido i awersja seksualna
Wiele kobiet doświadcza:
- spadku pożądania,
- lęku przed seksem,
- unikania kontaktu fizycznego,
- odruchowego napięcia lub zamrożenia podczas bliskości.
To adaptacyjny mechanizm ochronny, a nie „problem libido”.
Dysocjacja podczas kontaktów seksualnych
Jednym z częstych skutków przemocy seksualnej lub przemocy w relacji jest tzw. seks bez obecności:
- „patrzenie z góry na siebie”,
- wrażenie oddzielenia od ciała,
- trudność z czuciem przyjemności lub bólu,
- automatyzacja zachowań seksualnych.
Dysocjacja jest neurobiologicznym mechanizmem ochronnym — jednak długoterminowo utrudnia intymność i zdrową seksualność.
Zaburzenia bólowe i objawy somatyczne w sferze seksualnej
W praktyce seksuologicznej obserwuje się u kobiet po przemocy:
- wulwodynię
- dyspareunię
- pochwicę
- nadreaktywność mięśni dna miednicy
Ciało reaguje bólem jako formą ochrony przed dalszym naruszeniem granic.
Negatywny obraz ciała i seksualności
Przemoc podważa:
- poczucie atrakcyjności,
- zaufanie do własnych doznań,
- zdolność wyrażania preferencji,
- prawo do przyjemności.
Kobiety często internalizują narracje sprawcy (np. o byciu „niewystarczającą”, „nieatrakcyjną”, „trudną”).
Trudności z budowaniem intymności po odejściu
Nawet wiele lat po opuszczeniu relacji przemocowej mogą wystąpić:
- lęk przed bliskością,
- unikanie kontaktu fizycznego,
- hiperwrażliwość na sygnały dominacji,
- trudność z zaufaniem,
- obawa przed utratą kontroli.
To naturalne efekty traumy relacyjnej, wymagające delikatnej, często długoterminowej pracy terapeutycznej.
Wzajemne przenikanie się skutków
Konsekwencje psychiczne i seksualne rzadko występują oddzielnie – najczęściej są ze sobą sprzężone:
- dysocjacja → obniżone libido,
- PTSD → napięcie mięśniowe → ból przy penetracji,
- wstyd → unikanie bliskości,
- lęk → deregulacja pobudzenia seksualnego.
Dlatego podejście terapeutyczne musi być interdyscyplinarne, obejmujące ciało, emocje, seksualność, relacje i regulację układu nerwowego.
Dlaczego kobiety nie odchodzą?
Najczęstsze czynniki:
- ryzyko eskalacji przemocy – odejście to moment największego zagrożenia,
- izolacja społeczna – brak sieci wsparcia,
- kontrola finansów – zależność ekonomiczna,
- wstyd i obwinianie – wewnętrzne oraz pochodzące z otoczenia,
- dzieci – lęk przed utratą opieki lub konfliktem sądowym, jak i “rozbiciem dzieciom rodziny”
- zjawiska neurobiologiczne – więź traumatyczna i deregulacja układu nerwowego,
- brak zaufania do instytucji – często uzasadniony.
To nie brak siły. To wynik psychologicznych i strukturalnych mechanizmów przemocy.
Przemoc a system: gdzie zawodzimy?
Zjawisko przemocy wobec kobiet nie może być analizowane wyłącznie na poziomie jednostki. To doświadczenie zakorzenione w strukturze społecznej, zależne od jakości instytucji, norm kulturowych i kompetencji profesjonalistów.
Badania międzynarodowe (m.in. WHO, FRA, UN Women) jednoznacznie wskazują, że tam, gdzie system zawodzi, przemoc ma większą intensywność, jest dłużej ukrywana i rzadziej zgłaszana.
Wyróżnić można trzy kluczowe obszary, w których dochodzi do systemowych zaniedbań:
1. Brak adekwatnej reakcji instytucji
Dla osób doświadczających przemocy kontakt z instytucjami powinien być momentem ulgi i realnego wsparcia. W rzeczywistości bywa jednak przeciwnie – o czym świetnie opowiada jeden z polskich ginekologów Rafał Zadykowicz w wywiadzie dla Wysokich Obcasów. Opowiada w tym wywiadzie między innymi o tym, że na specjalizacji z ginekologii nigdzie nie ma skzolenia dotyczącego tego, jak traktować osobę po doświadczeniu przemocy, co jej zapenwić (nie ma protokołów postepowania) oraz jak zabezpieczyc materiał dowodowy!
Najczęstsze problemy systemowe:
- powolność procedur – oczekiwanie tygodniami lub miesiącami na interwencję lub zabezpieczenie,
- niedostateczne szkolenie funkcjonariuszy – brak wiedzy nt. cyklu przemocy, więzi traumatycznej, reakcji stresowych, dysocjacji,
- brak specjalistycznych komórek zajmujących się wyłącznie przemocą domową,
- niechęć do stosowania natychmiastowych środków ochronnych („zobaczymy, co będzie”),
- bagatelizowanie zagrożenia – szczególnie w przypadku przemocy psychicznej, seksualnej i ekonomicznej,
- wielokrotne odsyłanie kobiety między instytucjami, co potęguje poczucie chaosu i bezsilności.
Konsekwencje:
Takie działania prowadzą do wtórnej wiktymizacji, nasilają objawy PTSD, „potwierdzają” narrację sprawcy („i tak ci nikt nie uwierzy”), oraz zmniejszają prawdopodobieństwo ponownego zgłoszenia przemocy.
2. Stereotypy kulturowe
Kulturowe normy i przekonania nadal silnie wpływają na sposób, w jaki społeczeństwo reaguje na przemoc wobec kobiet.
Najbardziej utrwalone stereotypy obejmują:
- „Przemoc to prywatna sprawa” – co usprawiedliwia brak reakcji otoczenia.
- „Kobiety są emocjonalne i przesadzają” – co podważa ich wiarygodność.
- „Mężczyzna ma prawo do gniewu” – co normalizuje agresję i przemoc.
- „Konflikty rodzinne to normalna rzecz” – co maskuje przemoc jako „kłótnię”.
- „Dobre kobiety trwają w rodzinie” – co zwiększa wstyd związany z odejściem.
Jak stereotypy utrzymują przemoc?
- osłabiają gotowość otoczenia do reagowania,
- obniżają samoocenę kobiet,
- wzmacniają internalizację winy,
- utrudniają rozpoznanie, że to, co dzieje się w relacji, jest przemocą,
- chronią sprawców, którzy często przedstawiają przemoc jako „normalną emocjonalność”.
Seksuologicznie stereotypy te dotyczą także seksualności: przekonania, że „kobieta powinna spełniać potrzeby” lub że „odmowa niszczy związek”, sprzyjają przemocy seksualnej i wymuszaniu.
3. Niewystarczająca edukacja społeczna
Brak edukacji na temat psychologii przemocy tworzy przestrzeń dla mitów, które podtrzymują krzywdzące narracje.
Najważniejsze deficyty edukacyjne:
- brak wiedzy o cyklu przemocy,
- brak podstawowej wiedzy o traumie i reakcji stresowej,
- nieznajomość zjawiska więzi traumatycznej,
- brak rozróżnienia między konfliktem a przemocą,
- nieumiejętność reagowania jako osoba świadkująca,
- nieświadomość, jak działa gaslighting, izolacja, kontrola technologiczna i ekonomiczna.
Efekt społeczny:
Tak obszerne deficyty, przy braku systemowej edukacji powodują, że miejsce tych deficytów zostaje zapełnione prze zmity i stereotypy, a nie rzetelną wiedzę. A stereotypy:
- obwiniają kobiety,
- chronią sprawców,
- zaburzają identyfikację przemocy,
- opóźniają pomoc.
Edukacja jest zatem jednym z najważniejszych narzędzi profilaktyki przemocy.
Rekomendacje dla praktyki psychologicznej i seksuologicznej
Współczesna pomoc psychologiczna i seksuologiczna powinna być oparta na wiedzy o traumie, sile relacji i mechanizmach przemocy. Poniżej przedstawiam najważniejsze obszary pracy klinicznej.
Priorytet: bezpieczeństwo
Bezpieczeństwo jest fundamentem każdego procesu terapeutycznego. Oznacza to:
- ocenę ryzyka (w tym ryzyka eskalacji, samobójstwa, zagrożenia życia),
- opracowanie planu bezpieczeństwa – zrozumiałego, dostępnego, realistycznego,
- współpracę z organizacjami pomocowymi,
- edukację dotyczącą cyklu przemocy i narzędzi sprawcy,
- wzmocnienie kobiety w rozpoznawaniu sygnałów zagrożenia.
Bezpieczeństwo jest interwencją terapeutyczną. I niestety bardzo często, o bezpieczeństwo osoby z doświadczeniem przemocy dbaja organizacje pozarządowe, podczas gdy jest to obowiązkiem okreslonych służb i np. lekarzy dokonujących badań po takim zdarzeniu.
Terapia oparta na traumie
Praca z osobą doświadczającą przemocy wymaga metod pozwalających regulować układ nerwowy, odbudować poczucie sprawczości i integrować traumę.
Najskuteczniejsze metody to:
- EMDR – integracja traum i redukcja reaktywności traumatycznej,
- ACT – praca nad wstydem i samowspółczuciem,
- Somatic Experiencing – uwalnianie zamrożenia, praca z pobudzeniem i lękiem,
- praca nad granicami, w tym granicami w relacjach i zdolnością odczuwania sygnałów z ciała (interocepcja).
Celem nie jest „szybkie zapomnienie”, a regulacja, bezpieczeństwo i odzyskiwanie wpływu na swoje życie.
Praca z seksualnością po przemocy – perspektywa seksuologiczna
Przemoc seksualna lub przemoc w relacji, wpływa na seksualność w sposób głęboki. Dlatego seksuologiczna pomoc musi być:
- delikatna,
- bez presji,
- oparta na zgodzie,
- wolna od patologizowania.
Priorytety pracy:
- tempo ustalane przez kobietę,
- identyfikacja i normalizacja dysocjacji,
- praca z somatycznym śladem traumy,
- odbudowanie poczucia kontroli i sprawczości,
- redefinicja seksualności jako przestrzeni przyjemności, wolności i wyboru.
To proces, który wymaga czasu, regulacji układu nerwowego i często równoległej terapii traumy.
Współpraca interdyscyplinarna
Przemoc jest doświadczeniem wielosystemowym, dlatego wsparcie musi być wieloaspektowe. W procesie terapii warto uwzględnić współpracę z osobami z obszaru:
- psychologii i psychoterapii,
- seksuologii,
- medycyny (ginekologia, psychiatria),
- prawa i prawa rodzinnego,
- pracy socjalnej,
- działań pdjemowanych przez organizacje przeciwdziałające przemocy.
Współpraca ta zwiększa bezpieczeństwo i daje kobiecie poczucie, że nie jest sama.
Podsumowanie
Przemoc wobec kobiet nie jest ani rzadkim zjawiskiem, ani indywidualnym „problemem rodzinnym”. Jest konsekwencją strukturalnych nierówności, systemowych zaniedbań oraz psychologicznych mechanizmów, które dotyczą strachu, wstydu i nadziei w trudną do przerwania więź.
Z perspektywy psychologicznej i seksuologicznej kluczowe jest:
- rozumienie cyklu przemocy,
- uwrażliwienie na mechanizmy więzi traumatycznej,
- rozpoznanie i przeciwdziałanie gaslightingowi,
- zauważenie zjawiska wtórnej wiktymizacji,
- praca oparta na traumie,
- wspieranie autonomii, sprawczości i granic,
- współpraca interdyscyplinarna,
- edukacja społeczeństwa i osób profesjonlanie udzielających wsparcia.
Każda kobieta ma prawo do bezpieczeństwa, wolności i pełnego zaufania do własnej historii.
To nie powinno być aktem odwagi.
To powinien być standard, który system i społeczeństwo potrafią zapewnić.




