Przez lata wiele osób słyszało, że kluczem do zmiany jest zrozumienie siebie. I rzeczywiście – świadomość własnych emocji, potrzeb oraz schematów działania może być początkiem ważnego procesu. Jednak co zrobić, gdy mimo tej wiedzy ciało nadal pozostaje napięte, sen nie przychodzi łatwo, a spokój wydaje się nieosiągalny? Coraz więcej badań pokazuje, że emocje nie istnieją poza ciałem, a pozostają w nim zapisane. Dlatego czasami potrzebujemy nie tylko zrozumienia, lecz także ukojenia.
Wiesz, co czujesz. Dlaczego więc nadal jest Ci trudno?
Wiele osób trafiających do Wirtualnego Gabinetu Psychologicznego Psyche Tee potrafi bardzo precyzyjnie opisać swoje emocje. Wiedzą, że są przeciążone. Rozpoznają lęk. Potrafią nazwać smutek, frustrację czy poczucie osamotnienia. Znają swoje schematy, rozumieją wpływ przeszłych doświadczeń na obecne reakcje i coraz lepiej odczytują własne potrzeby.
A jednak często dodają:
„Rozumiem to wszystko, ale nadal nie czuję ulgi.”
To doświadczenie może być frustrujące. Zwłaszcza w świecie, który od lat promuje przekonanie, że świadomość jest kluczem do zmiany. Świadomość rzeczywiście jest ważna. Jednak nie wystarcza.
Coraz więcej badań pokazuje, że regulacja emocjonalna nie zachodzi wyłącznie na poziomie myśli. Obejmuje również procesy fizjologiczne, reakcje autonomicznego układu nerwowego oraz doświadczenia płynące z ciała. Innymi słowy, można wiedzieć co się dzieje, a jednocześnie nadal pozostawać w stanie napięcia.
Dlaczego sama analiza nie zawsze pomaga?
A czasami wręcz szkodzi? Przez lata psychologia skupiała się przede wszystkim na poznawczych aspektach emocji. Uczyxśmy się identyfikować myśli automatyczne, rozpoznawać zniekształcenia poznawcze czy analizować przyczyny swoich reakcji. To niezwykle cenne umiejętności.
Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy traktować je jako jedyne narzędzie. W praktyce można bardzo dobrze rozumieć własne emocje i jednocześnie doświadczać:
- napięcia mięśniowego,
- trudności z zasypianiem,
- uczucia ciągłej gotowości do działania,
- przyspieszonego oddechu,
- zmęczenia mimo odpoczynku,
- problemów z wyciszeniem organizmu.
Dzieje się tak dlatego, że emocje nie są wyłącznie konstruktem poznawczym. Są również doświadczeniem biologicznym. Nasz organizm reaguje na zagrożenie, przeciążenie czy stratę nie tylko poprzez myśli, a także poprzez zmiany w funkcjonowaniu układu nerwowego, hormonalnego i mięśniowego.
Układ nerwowy potrzebuje poczuć bezpieczeństwo
Stephen Porges, twórca teorii poliwagalnej, zwraca uwagę, że ludzki organizm nieustannie monitoruje otoczenie w poszukiwaniu sygnałów bezpieczeństwa lub zagrożenia. Proces ten zachodzi w dużej mierze poza świadomością i został nazwany neurocepcją. Organizm może więc pozostawać w stanie mobilizacji lub napięcia nawet wtedy, gdy racjonalnie wiemy, że nic nam nie grozi.
To dlatego zdania takie jak:
- „Nie masz się czym martwić”,
- „Przecież wszystko jest w porządku”
czy
- „Musisz po prostu myśleć bardziej pozytywnie”
rzadko kiedy wnoszą cokolwiek wartościowego czy prowadzą do zmiany. Taki sposób traktowania siebie, zwyczajnie nie działa. Układ nerwowy nie reaguje wyłącznie na logiczne argumenty. Reaguje na doświadczenie bezpieczeństwa.
Ciało reguluje się poprzez doświadczenie
Badania pokazują, że regulacja emocjonalna jest procesem wielowymiarowym. Pomagają w niej między innymi:
- spokojny rytm oddechu,
- kontakt z życzliwymi osobami,
- przewidywalność i rutyna,
- kontakt z naturą,
- uważność,
- łagodny głos,
- doświadczenia sensoryczne związane z bezpieczeństwem i komfortem.
To właśnie dlatego czasami po rozmowie z bliską osobą odczuwamy większą ulgę niż po przeczytaniu kolejnej książki psychologicznej. Nie dlatego, że wiedza jest nieważna, a dlatego, że wiedza odpowiada na pytanie:
„Co się ze mną dzieje?”
Natomiast doświadczenie odpowiada na pytanie:
„Czy moje ciało może teraz choć trochę odpocząć?”
Workbook jest mapą
Jednym z powodów, dla których stworzyłam workbook „Wracam do siebie — workbook + audio”, było przekonanie, że wiele osób potrzebuje narzędzia pomagającego uporządkować własne doświadczenia.
Ten workbook pomaga:
- zauważać emocje,
- rozpoznawać potrzeby,
- identyfikować sygnały przeciążenia,
- budować większą samoświadomość.
Można powiedzieć, że jest mapą – pokazuje kierunek. Pomaga zorientować się, gdzie jesteśmy. Jednak mapa nie jest samą podróżą. Samo zrozumienie nie zawsze prowadzi automatycznie do ukojenia.
Dlatego coraz częściej w psychologii mówi się nie tylko o świadomości emocjonalnej, a także o ucieleśnionej regulacji emocji. To proces w którym organizm doświadcza bezpieczeństwa, spokoju i możliwości powrotu do równowagi.
Od zrozumienia do ukojenia
Zdrowienie rzadko polega wyłącznie na analizowaniu. Zazwyczaj analiza to wstępna faza rozumienia, a przekładając to na świat medyczny – diagnoza. Równie rzadko zdrowienie polega wyłącznie na relaksacji. Najczęściej potrzebujemy obu tych elementów.
Potrzebujemy wiedzieć:
- co czujemy,
- czego potrzebujemy,
- jakie mechanizmy wpływają na nasze reakcje.
A jednocześnie potrzebujemy doświadczać:
- spokoju,
- obecności,
- bezpieczeństwa,
- kontaktu z własnym ciałem.
To właśnie połączenie tych dwóch obszarów tworzy przestrzeń dla prawdziwej regulacji emocjonalnej.
Co dalej?
Od pewnego czasu pracuję nad projektem audio, którego celem będzie wspieranie osób chcących przejść od samego rozumienia emocji do doświadczenia większego ukojenia i kontaktu z własnym ciałem. Projekt jest obecnie na etapie przygotowań i testowania materiałów.
ASMR nie jest narzędziem dla każdej osoby i nie każdy bodziec będzie regulujący. Więcej o różnicach indywidualnych przeczytasz w tekście: Dlaczego jednych ASMR uspokaja, a innych drażni?.
Jeżeli interesują Cię tematy związane z regulacją układu nerwowego, łagodniejszym kontaktem ze sobą i praktycznymi sposobami wspierania dobrostanu psychicznego, zapisz się poniżej:
Zachęcam też do zapisu na Czułe Listy czyli mój coponiedziałkowy newsletter:)
Bo czasami najważniejszym pytaniem nie jest:
„Czy rozumiem, co czuję?”
Lecz:
„Czy daję swojemu ciału szansę poczuć się dziś choć odrobinę bezpieczniej?”
Bibliografia
- Bratman, G. N., Mehta, A., Olvera Alvarez, H. A., Spink, K. M., Levy, C., White, M. P., … & Gross, J. J. (2024). Associations of nature contact with emotional ill-being and well-being: The role of emotion regulation. Cognition and Emotion.
- Porges, S. W. (2021). Polyvagal Theory: A biobehavioral journey to sociality. Comprehensive Psychoneuroendocrinology, 7, 100069.
- Porges, S. W. (2025). Polyvagal Theory: Current Status, Clinical Applications, and Future Directions. Frontiers in Psychiatry, 16.
- Tsujimoto, M., Kijima, N., & Nomura, M. (2024). Role of Positive and Negative Emotion Regulation in Well-Being and Health. Journal of Happiness Studies, 25, 1207–1226.
- Atta, M. H. R. et al. (2024). The influence of an emotion regulation intervention on emotion regulation difficulties and cognitive emotion regulation. BMC Psychology, 12.
- Gross, J. J. (2015). Emotion Regulation: Current Status and Future Prospects. Psychological Inquiry, 26(1), 1–26.




